Reklama

Hołd za służbę Polsce

O ekshumacjach przeprowadzonych na warszawskich Powązkach opowiadał dla "Rz" Wiesław Jan Wysocki, historyk z UKSW w Warszawie
Hołd za służbę Polsce

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Rz: Zakończono ekshumacje szczątków ofiar stalinowskiego terroru prowadzone na warszawskich Powązkach. Dlaczego wciąż prowadzi się takie prace?

Prof. Wiesław Jan Wysocki:

W kwaterze „Ł" poszukujemy prawdy o ludziach, którzy własnym życiem świadczyli o najważniejszych dla Polaków wartościach. Niezależnie od insynuacji ze strony ludzi starego reżimu, musimy mieć poczucie przyzwoitości. Musimy wiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, by dotrzeć do pełnej wiedzy o naszych bohaterach. W ten sposób złożymy im hołd: za ich niezłomność, ofiarność i wytrwałość w służbie Polsce.

Czy czegoś jeszcze nie wiemy o stalinowskim terrorze?

W gruncie rzeczy wiemy tylko ogólniki – że ten bardzo cierpiał, a tamten przeszedł gehennę... Ekshumacje pokażą nam prawdę o torturach, jakich więźniowie doświadczali z rąk komunistów.

Reklama
Reklama

Dlaczego prace prowadzone są dopiero teraz? Czy to nie za późno?

Oczywiście, szkoda, że nie przeprowadziliśmy ich na początku lat 90. Ale 20 lat temu struktury komunistyczne były silne, przecież podczas tzw. transformacji siłą wiodącą byli ludzie starego układu. I oni robili wszystko, żeby chronić „swoich". Politycy postsolidarnościowi nie mieli determinacji, by rozliczyć przeszłość. Mówili, że lepiej nie ruszać przeszłości, lepiej wybrać przyszłość...

Prof. Andrzej Romanowski stwierdził niedawno, że nieważne, co znajdziemy w kwaterze „Ł" – bo obudzi to tylko „kolejne przypuszczenia, domniemania, domysły". Może lepiej nie szukać?

To niepokojące, bo prof. Romanowski zrównuje ofiarę z katem. Niestety, taki relatywizm jest nam serwowany od 1989 r. Od 20 lat trwa usypianie społeczeństwa.

Co ma pan na myśli?

Na przykład to, gdy Adam Michnik, człowiek o rodowodzie solidarnościowym, nazywa „człowiekiem honoru" Czesława Kiszczaka, który uczestniczył w likwidowaniu podziemia niepodległościowego. W Polsce prawda cały czas miesza się z fałszem.

Historia
Policja odzyskała obraz zaginiony w 1944 r. Był w rejestrze dzieł utraconych
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama