Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą z udziałem chóru z Lubiąża, odprawioną przez ojca Leona Pokorskiego Franciszkanina i kapelana Komitetu Organizacyjnego budowy pomnika.

- W miejscu gdzie stanie pomnik już został wykonany fundament i konstrukcja pod pomnik, nasz kapelan poświęcił teraz kamień węgielny - mówi Piotr Zapart, przewodniczący komitetu budowy pomnika.

- Zadeklarowałem, że rocznicę bitwy pod Wiedniem Komitet Budowy Pomnika co rok będzie obchodził na Kahlenbergu. Nasz Komitet wystąpi też z apelem do Unii Europejskiej, aby Wiktoria Wiedeńska  jedna z najważniejszych bitew  świata, dzięki której Europa zachowała swoją dotychczasową tożsamość - została wpisana do kalendarz ważnych rocznic europejskich. Chodzi o to, aby o niej nie zapominać. Rocznica ta powinna być obchodzona przez całą Europę - dodaje Piotr Zapart.

W uroczystości wzięli udział konsul RP w Wiedniu Kazimierz Fordon ,autor pomnika prof. Czesław Dźwigaj, członkowie komitetu budowy, a także przedsiębiorcy, którzy wsparli jego budowę wśród nich byli: Władysław Kamusiński, Piotr Chojnacki, Krzysztof Wójcik, Adam Kowalczyk, Kazimierz Skrobut i Bogdan Barzak.

Na początku września na wzgórzu Kahlenberg w Wiedniu ruszyła budowa pomnika Jana III Sobieskiego. Na razie robotnicy ułożyli fundament, z którego zostanie wypuszczony cokół na którym stanie pomnik. Prawdopodobnie sam monument zostanie umieszczony na cokole w przyszłym roku. - Do tego czasu musimy zebrać pieniądze na inwestycję - tłumaczy Piotr Zapart. Do zakończenia inwestycji potrzeba ok. 1,5 mln zł, część środków. Jak szacuje Piotr Zapart ok. 400 tys. zł zostało już zebrane. - W zbiórkę pieniędzy zaangażowała się Polonia z Austrii - dodaje Piotr Zapart.

W czerwcu zgodę na postawienie pomnika wydały władze Wiednia. Specjalna komisja powołana przez burmistrza tego miasta zaakceptowała koncepcję pomnika. Projekt pomnika przygotował artysta rzeźbiarz Czesław Dźwigaj - profesor Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Jest on autorem wielu pomników na całym świecie. Król z insygniami wodza naczelnego w ręku siedzi na koniu, pod jego kopytami znajduje się pokonana armia wezyra Kara Mustafy, a za nim umieszczony jest zwycięski szwadron husarii polskiej.

Pomnik będzie położony w centralnym miejscu wzgórza oddalony o około 50 metrów od kościoła. Jego wysokość nie przekroczy trzech metrów, a jego długość ma siedem metrów. Odlany zostanie w brązie.