Zanim przejdziemy do opisu monachijskich wydarzeń z 8–9 listopada 1923 r., warto przypomnieć sobie, czym była Bawaria i dlaczego miała tak szczególne znaczenie dla ruchu politycznego skupionego wokół Adolfa Hitlera. W tym celu trzeba się cofnąć do roku 1815, kiedy decyzją kongresu wiedeńskiego utworzono Związek Niemiecki (niem. Deutscher Bund), którego prezydentem został cesarz Austrii Franciszek Józef I Habsburg. Była to konfederacja królestw, księstw i wolnych miast niemieckich, której nie należy mylić z rozwiązanym w 1806 r. Świętym Cesarstwem Rzymskim. Co prawda, Franciszek Józef I zabiegał o przyznanie mu tytułu cesarza rzymskiego, ale nie uzyskał zgody uczestników konferencji. Jednym z państw członkowskich Związku Niemieckiego było rosnące w siłę Królestwo Prus (niem. Königreich Preußen), państwo o ściśle militarystycznej strukturze i ekspansywnej wizji świata. Hohenzollernowie nie zamierzali się podporządkować Habsburgom. W ciągu kolejnych 50 lat Wiedeń i Berlin stały się ośrodkami rywalizującymi o zwierzchnictwo nad Związkiem Niemieckim. Pokojowe próby federalizacji Niemiec spaliły na panewce.