Pierwsze zapisy o uprawie winorośli powstały 7500 lat temu w Persji. Choć historycy gruzińscy i tureccy przekonują, że pierwsze uprawy tej rośliny w ich krajach sięgają nawet dwa tysiące lat wcześniej.
Z kawą jest trochę inaczej. Nie wiemy zbyt wiele o niej z czasów starożytnych. Pierwsze dzieło literackie poświęcone zaletom picia kawy powstało w Etiopii w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Istnieje wiele legend o tym, kto pierwszy wpadł na pomysł parzenia palonych, a następnie zmielonych ziaren kawowca. Najbardziej znana jest historia pasterza Kaldiego, który szukał kozy, która odłączyła się od stada. Znalazł ją wśród niskich drzew (lub krzewów, jak się je też czasem określa) mających błyszczące, pojedyncze i pofałdowane liście. Koza zajadała czerwone owoce z tych drzew i zdawała się wyjątkowo pobudzona. Pasterz też ich spróbował i doznał czegoś w rodzaju olśnienia. Tańczył, śmiał się i był pełen energii. Legenda nie tłumaczy, w jaki sposób zawartość tychże jagód zmieniła się w palone ziarna, które trzeba było jeszcze dokładnie zmielić i zaparzyć, by powstał uwielbiany na całym świecie napój, ale wskazywała na ich pobudzający charakter. Pewne jest jednak, że był to ulubiony napój chrześcijańskich mnichów etiopskich. I to oni jako pierwsi nauczyli się przyrządzać esencjonalny napój, który gasił senność i zmniejszał zmęczenie.