Bogusław Chrabota: Stylicho, człowiek, który wyprowadził Anglię z Europy

Po wyjściu Rzymu z wysp Wielką Brytanię czekało ponad sześć wieków chaosu i najazdów.

Publikacja: 27.06.2024 21:00

Stylichon, po prawej, z żoną Sereną i synem Eucheriusem

Stylichon, po prawej, z żoną Sereną i synem Eucheriusem

Foto: Commons.wikimedia.org / Bullenwächter

Historia z czasów nieco odległych, ale jakże pełna analogii. Jako pierwszy zjednoczył Albion z Europą cesarz Klaudiusz, a właściwie jego wodzowie, którzy zajęli wyspy w 43 r. po Chrystusie.

Legiony złamały opór Celtów ogniem i mieczem, a potem skolonizowały tereny wyspy aż po limes północny, gdzie cesarz Hadrian niecałe 100 lat później postawił mur, który wiążemy dziś z jego imieniem. Brytania stała się więc rzymska i doskonale funkcjonowała w zjednoczonej Europie, jak bez ryzyka można dziś nazwać imperium cezarów, przez ponad 350 lat. Rzym gwarantował gospodarcze prosperity, kulturę, zdrową monetę i awans cywilizacyjny.

Czytaj więcej

Wyprawa Pyteasza z Massalii na europejską północ

Anglicy korzystają z dorobku tamtych czasów po dziś dzień. O stopniu wpływu kultury łacińskiej na Brytanię świadczą zresztą co rusz kolejne odkrycia archeologiczne. Południowa część wyspy była niemalże typową „śródziemnomorską” prowincją na północy kontynentu, ze świetnie rozwiniętymi miastami, rolnictwem, infrastrukturą drogową i wojskową. A kultura niematerialna była świetnym gruntem dla lokalnej epiki, chrześcijańskiego skrybopisarstwa i legendy mówionej. Ale wszystko kiedyś się kończy, z imperiami na czele, o czym ich fundatorzy zwykle nie myślą wcale.

Na początku V wieku Brytania została sama i bezbronna

Na początku V wieku Rzym zaczął się powoli rozpadać w gruzy. Napór barbarzyńców był zbyt potężny. Od północy szli Wizygoci, którym próbował się przeciwstawić (początkowo skutecznie) wódz Teodozjusza i opiekun jego nieletnich synów Flawiusz Stylicho. Ale zanim wydał bitwę Wizygotom, stanął na czele ostatniej skutecznej obrony rzymskich prowincji w Brytanii, które w 396 r. po Chrystusie zostały zaatakowane jednocześnie przez barbarzyńskie zastępy Anglów, Sasów, Iro-Szkotów i Piktów. Stylicho miał jednak pod ręką legiony, które skutecznie pokonały najeźdźców. Rzymski wódz rozbił przeciwników w puch, po czym zebrał swoje wojska z koszar i garnizonów, i w całości przeniósł na kontynent. Na wyspach została tylko obsada muru Hadriana i część służb pomocniczych. Był rok 402 po Chrystusie. Tragiczny początek pierwszego... brexitu.

Brytania została sama i bezbronna. Mimo że lokalni patrycjusze pisali do Rzymu dramatyczne petycje z prośbą o pomoc i opiekę, ta nigdy już nie miała się zmaterializować. W 406 r. Germanie przeszli Ren i odcięli wyspę od reszty chylącego się ku upadkowi państwa. Nasiliły się ataki z północy i wschodu, Brytowie zdani byli już tylko na siebie. Historyczne skutki? Jak piszą kronikarze, część zromanizowanych elit przeprawiła się na kontynent i po drugiej stronie kanału utworzyła silne księstwo Bretanii, które przez wiele wieków opierało się centralizmowi państwa Franków. Zatem pierwszym historycznym efektem była dyktowana strachem przed barbarią migracja na kontynent, czyli do macierzy.

Mimo że na miejsce rzymskiej pojawiła się kultura rzymsko-celtycka, reminiscencje dawnej cywilizacji przetrwały zarówno w strukturze społecznej, jak i mitologii

Po drugie, upadek rzymskiej Brytanii wzmocnił organizmy państwowe późniejszych Szkocji i Irlandii, dotąd rozwijające się w cieniu wielkiego Rzymu. Te i inne narastające podziały poszatkowały wyspy, a zakończyły się dopiero w czasach nowożytnych. Mimo że na miejsce rzymskiej pojawiła się kultura rzymsko-celtycka, reminiscencje dawnej cywilizacji przetrwały zarówno w strukturze społecznej, jak i mitologii. To z tamtych czasów datują się legendy arturiańskie, opowieści o „okrągłym stole” i jego rycerzach. Na koniec nauka, która w owych czasach była depozytem kościoła. Rzymska Brytania była niemal w całości chrześcijańska, a załamanie jej struktur wypchnęło wielu mnichów na kontynent, gdzie uczestniczyli w dziele chrystianizacji Europy.

Ponad sześć wieków chaosu i najazdów w Wielkiej Brytanii

Po wyjściu Rzymu z wysp, niefortunnej, choć koniecznej decyzji Stylicho, Wielką Brytanię czekało ponad sześć wieków chaosu i najazdów. Po inwazji Anglów i Sasów północ wyspy była obiektem ataków z Irlandii. Południe zaś podzieliło się na mnogie i konkurujące z sobą królestwa, które pojedynczo nie mogły stawić czoła najazdom Duńczyków i innych ludów skandynawskich. Wikingowie byli zagrożeniem tak wielkim, że w końcu IX wieku ich wodzowie kontrolowali już niemal całą dawną rzymską Brytanię.

Czytaj więcej

Boudika. Kobieta, która rzuciła wyzwanie Rzymowi

Opierał się tylko Wessex rządzony przez chrześcijańską dynastię Cedryka. I stamtąd wyszła antyduńska rekonkwista wiedziona marzeniem o zjednoczeniu chrześcijańskich ludów Brytanii. Jej heroldem był król Alfred Wielki, a dzieło kontynuowali jego następcy. To dziś szalenie modny temat, pokazany choćby barwnie w serialu Netflix „Upadek królestwa”. Sasi zrobili wiele dla zjednoczenia Anglii, ale ostatecznie stało się to udziałem Normanów. Po wygranej przez nich bitwie pod Hastings (1066 r.) Anglia nigdy już nie doświadczyła udanej inwazji, choć fundamenty pod Zjednoczone Królestwo kładziono jeszcze przez kilkaset lat.

Historia z czasów nieco odległych, ale jakże pełna analogii. Jako pierwszy zjednoczył Albion z Europą cesarz Klaudiusz, a właściwie jego wodzowie, którzy zajęli wyspy w 43 r. po Chrystusie.

Legiony złamały opór Celtów ogniem i mieczem, a potem skolonizowały tereny wyspy aż po limes północny, gdzie cesarz Hadrian niecałe 100 lat później postawił mur, który wiążemy dziś z jego imieniem. Brytania stała się więc rzymska i doskonale funkcjonowała w zjednoczonej Europie, jak bez ryzyka można dziś nazwać imperium cezarów, przez ponad 350 lat. Rzym gwarantował gospodarcze prosperity, kulturę, zdrową monetę i awans cywilizacyjny.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia świata
Gdy świat zostawił Saamów samych
Historia świata
Feldmarszałek Hindenburg kontra kapral Hitler
Historia świata
Krwawiący czarnoziem. Lwów, spleciona historia Ukraińców i Polaków
Historia świata
Zdobycie Bastylii. Rewolucja pożera własne dzieci
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Historia świata
Skomplikowane drogi Polaków do niemieckich oddziałów Schutza. Tak chcieli bronić Wołynia