Reklama

Kto naprawdę był autorem „Mein Kampf”?

Sto lat temu, w lutym 1924 r., podczas odbywania kary w wojskowym więzieniu Landsberg, Adolf Hitler zaczął pisać swoją jedyną książkę, której pierwotnie nadał tytuł „Cztery i pół roku walki z kłamstwami, głupotą i tchórzostwem”. Później, prawdopodobnie za namową Rudolfa Hessa, niechętnie zmienił tytuł na: „Mein Kampf” (Moja walka).

Publikacja: 01.02.2024 21:00

Naziści odsiadujący karę pozbawienia wolności w bawarskiej twierdzy więziennej Landsberg. Od lewej:

Naziści odsiadujący karę pozbawienia wolności w bawarskiej twierdzy więziennej Landsberg. Od lewej: Adolf Hitler, Emil Maurice, Hermann Kriebel, Rudolf Hess i Friedrich Weber. Zdjęcie zostało zrobione przez nieznanego fotografa w lutym 1924 r.  

Foto: Wikimedia Commons

Ze wspomnień Ernsta Hanfstaengla, Amerykanina niemieckiego pochodzenia, który w latach 1923–1925 dość często odwiedzał Hitlera w więzieniu, wiemy, że cela przywódcy NSDAP była przestronnym, schludnie umeblowanym i jasnym pokojem z widokiem na pobliskie lasy i łąki. Od swoich zwolenników Hitler dostał duży stół, maszynę do pisania i duży zapas papieru. Z początku osobiście pisał jedynie swoje mowy obronne. Później zaczął pisać antymarksistowskie artykuły, ale szybko się zniechęcił. Pod wpływem Hessa ostatecznie zgodził się podyktować książkę, która byłaby jego manifestem politycznym. Goście, którzy licznie odwiedzali w tamtym czasie Hitlera w więzieniu, wspominali, że wódz NSDAP nie przykładał się specjalnie do pracy. Pochłaniał ogromne ilości ciast, przysyłanych mu z Monachium, które popijał hektolitrami herbaty. Na okrągło zanudzał współwięźniów nudnymi tyradami, których jedynie Hess uważnie słuchał i... przerabiał na kolejne rozdziały książki. Stąd pod względem stylistycznym „Mein Kampf” ma charakter grafomańskiej diatryby, której żaden szanujący się bibliofil o wyrobionym smaku literackim nie jest w stanie przeczytać od początku do końca.

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Czytaj, to co ważne.

Reklama
Historia świata
Paweł Łepkowski: Ribbentrop – „zły duch Berghofu”
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Historia świata
A więc wojna!
Historia świata
Prorok Johannes Voorhout?
Historia świata
Ostatni sampan na Jangcy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Historia świata
Średniowieczny Manhattan i krzywe wieże Bolonii
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama