Polski kontrwywiad aktywnie obserwował przygotowania III Rzeszy do agresji, od miesięcy prowadził intensywną walkę z niemiecką agenturą, rozpracowywał siatki szpiegowskie i próbował zabezpieczyć mobilizację Wojska Polskiego.
Oficerowie Biura Szyfrów. Od lewej: Jakub Plezia, Jerzy Suryn, Yamawaki Masataka, Paweł Misiurewicz, Franciszek Pokorny, Maksymilian Ciężki. Lata 20. XX w.
Warszawa, druga połowa sierpnia 1939 r. Na biurka oficerów Samodzielnego Referatu „Niemcy” i kierownictwa kontrwywiadu wojskowego trafiają kolejne meldunki. Z Pomorza napływają informacje o wzmożonym ruchu wojsk niemieckich, z Górnego Śląska – o podejrzanej aktywności członków mniejszości niemieckiej, z placówek terenowych – o nowych próbach rozpoznania polskich jednostek i obiektów wojskowych. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymują ludzi próbujących przedostać się przez granicę z fałszywymi dokumentami. Policja Państwowa donosi o kolejnych przypadkach kolportażu niemieckiej propagandy. Dla oficerów Oddziału II Sztabu Głównego nie były to pojedyncze incydenty. Wszystkie meldunki układały się w jeden niepokojący obraz. Wojna zbliżała się nieuchroncnie.
Pozostało jeszcze 96% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.