Reklama

Pułkownik Hartman – „ojciec polskich cichociemnych”

Wielokrotnie odznaczany za odwagę, w ostatnich latach przed wojną pełnił funkcję adiutanta prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Do historii przeszedł jednak jako polski komendant ośrodka szkoleniowego w Audley End (STS 43) w hrabstwie Essex.
Józef Sławomir Hartman

Józef Sławomir Hartman

Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Operacja „Adolphus” rozpoczęła się wieczorem 15 lutego 1941 r. na lotnisku Stradishall we wschodniej Anglii. Na betonowym pasie stał samolot Armstrong Whitworth Whitley. Zimne powietrze szczypało w policzki, gdy na jego pokład powoli wsiadała brytyjska załoga. Dowodził nią kapitan Francis Keast – doświadczony pilot, świadomy, że tej nocy margines błędu praktycznie nie istniał. Odpowiadał bowiem za niezwykły „ładunek”.

Na pokładzie znajdowali się trzej Polacy: mjr pil. Stanisław Krzymowski „Kostka”, rtm. Józef Zabielski „Żbik” oraz kurier Czesław Raczkowski „Orkan”. Każdy z nich doskonale rozumiał ryzyko. Mieli po raz pierwszy zostać przerzuceni drogą powietrzną do okupowanej Polski – wraz z czterema zasobnikami zawierającymi broń, radiostację, sprzęt świetlny i materiały wybuchowe. Był to lot pionierski, eksperymentalny, obarczony ogromną niewiadomą.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama