Operacja „Adolphus” rozpoczęła się wieczorem 15 lutego 1941 r. na lotnisku Stradishall we wschodniej Anglii. Na betonowym pasie stał samolot Armstrong Whitworth Whitley. Zimne powietrze szczypało w policzki, gdy na jego pokład powoli wsiadała brytyjska załoga. Dowodził nią kapitan Francis Keast – doświadczony pilot, świadomy, że tej nocy margines błędu praktycznie nie istniał. Odpowiadał bowiem za niezwykły „ładunek”.
Na pokładzie znajdowali się trzej Polacy: mjr pil. Stanisław Krzymowski „Kostka”, rtm. Józef Zabielski „Żbik” oraz kurier Czesław Raczkowski „Orkan”. Każdy z nich doskonale rozumiał ryzyko. Mieli po raz pierwszy zostać przerzuceni drogą powietrzną do okupowanej Polski – wraz z czterema zasobnikami zawierającymi broń, radiostację, sprzęt świetlny i materiały wybuchowe. Był to lot pionierski, eksperymentalny, obarczony ogromną niewiadomą.