Reklama

Uniwersał Połaniecki – amerykański sen o wolności

W tym roku mija 230. rocznica wybuchu insurekcji kościuszkowskiej, która była ostatnią próbą ratowania niepodległości I Rzeczypospolitej, ale doprowadziła do III rozbioru i unicestwienia państwowości polskiej.

Publikacja: 24.05.2024 14:40

Uniwersał Połaniecki Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej,  ogłoszony

Uniwersał Połaniecki

Uniwersał Połaniecki Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej, ogłoszony 7 V 1794 r. w obozie pod Połańcem. Druk pochodzi z 30 maja 1794 r.

Foto: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:AGAD_Uniwersa%C5%82_po%C5%82aniecki_-_druk.jpg

Zgaszony bagnetami rosyjsko-pruskimi ogień wolności był nie tylko przykładem ogromnego wysiłku militarnego, który – niestety, pomimo początkowych sukcesów i dużego poparcia społecznego zwłaszcza chłopów i mieszczan – nie doprowadził do obrony niepodległości. Stanowił także wskazówkę, że odzyskanie niepodległości może być zrealizowane jednocześnie z reformami zapewniającymi odpowiednie prawa dla jej obywateli.

Polskie elity końca XVIII w. na przywódcę powstania desygnowały Tadeusza Kościuszkę, wybitną postać wywodząca się ze średniej szlachty, który zasłynął w walce o wolność Amerykanów. Jego popularność miała swoje źródło nie tylko w jego bohaterskiej postawie, jaką zaprezentował w okresie wojny polsko-rosyjskiej 1792 r. w obronie Konstytucji 3 maja 1791 r., ale wpływ na nią miała przede wszystkim zwycięska wojna kolonistów brytyjskich w Ameryce przeciwko Królestwu Wielkiej Brytanii, która była szeroko komentowana i pozytywnie odbierana wśród Polaków. Zwycięstwo kolonistów i proklamacja niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki spotkało się z aprobatą Polaków – w przeciwieństwie do przebiegu rewolucji francuskiej, która z uwagi na jej radykalizm budziła nie tylko mieszane uczucia, ale i obawę o jej ekspansję na inne kraje Europy, w tym i na szukającą „sposobu” na obronę niepodległości Polskę.

Kim był Tadeusz Kościuszko

Tadeusz Kościuszko (1746–1817) uzyskał wykształcenie w założonej przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Szkole Rycerskiej, która miała wychowywać kadrę oficerów, ludzi mądrych i oddanych krajowi. Studiował: budowę fortyfikacji, a zwłaszcza wznoszenie wielkich umocnień w terenie, historię Polski i powszechną, filozofię, łacinę, język polski, francuski, niemiecki, a także prawo, ekonomię arytmetykę i miernictwo.

W 1769 r. Kościuszko wyjeżdża na stypendium do Paryża z polecenia króla, aby studiować malarstwo, gdzie kontynuuje także studia w zakresie inżynierii wojskowej. Po powrocie do kraju w 1774 r. zostaje instruktorem Szkoły Rycerskiej. W 1775 r. udaje się do Ameryki Północnej – z uwagi na konflikt z hetmanem Józefem Sosnowskim,

W świadomości historycznej Polaków zarówno w okresie rozbiorów, jak i w dobie obecnej Insurekcja Kościuszkowska stanowi przykład podjęcia zbrojnej walki o niepodległość, przy jednoczesnym kontynuowaniu reformy państwa polskiego zapoczątkowanego Konstytucją 3 maja 1791 r.

Reklama
Reklama

Po przyjeździe do Ameryki bierze udział w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Zostaje pułkownikiem, potem – w dowód uznania – generałem brygady. Kościuszko odznacza się przy pracach fortyfikacyjnych, m.in. przy obwarowaniu Filadelfii, zabezpieczeniu fortu Ticonderoga, a także przy oblężeniu Saratogi i West Point. Bierze czynny udział – odnosząc sukcesy – w bitwach pod Cowpens, Eutaw Springs, Ninety Six i Charleston, gdzie zdobywa doświadczenia praktyczne w dowodzeniu oddziałami złożonymi w dużej mierze z milicji stworzonej z kolonizatorów, co zaprocentowało w okresie wojny z Rosją w 1792 r., a zwłaszcza w okresie powstania styczniowego.

W uznaniu zasług Kongres awansuje Kościuszkę na generała brygady, otrzymuje również podziękowania oraz sporą sumę z zaległego żołdu. Zostaje także przyjęty do Towarzystwa Cyncynatów, założonego przez zasłużonych amerykańskich oficerów.

Po powrocie do kraju bierze udział wojnie polsko-rosyjskiej 1792 r. w obronie Konstytucji 3 maja – na wzór amerykański postuluje zwiększenie armii poprzez powołanie pod broń chłopów i mieszczan, jednak jego postulaty nie znajdują uznania. III rozbiór Polski kończy okres reform Rzeczypospolitej. Kościuszko udaje się na emigrację. Przebywa we Francji (która nadała mu tytuł honorowego obywatela) i zabiega o pomoc dla przyszłego powstania w Polsce.

W tym czasie powstają ośrodki niepodległościowe w Warszawie, Wilnie, Krakowie oraz w Dreźnie, jednakże w marcu 1794 r. dekonspiracja działaczy w Warszawie i odmowa brygadiera Madalińskiego rozformowania I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej i jego marsz z Ostrołęki na południe Polski, połączony z podporządkowaniem po drodze pozostałych oddziałów polskich, przyspiesza decyzję o wybuchu powstania.

Insurekcja kościuszkowska na wzór amerykański

Przebywający w Saksonii Kościuszko wyznacza termin rozpoczęcia walk. Akt powstania zostaje ogłoszony 24 marca w Krakowie, a Kościuszko obejmuje funkcję Najwyższego Naczelnika Sił Zbrojnych Narodowych. Insurekcja kościuszkowska trwa od marca do 16 listopada 1974 r.

W trakcie powstania Kościuszko w pełni wykorzystuje swoje doświadczenia z wojny amerykańskiej. Wie, że armia, która może zapewnić sukces, powinna być nie tylko armią narodowo-obywatelską, ale i liczną. Stany Zjednoczone, aby wygrać walkę, zmobilizowały szacunkowo w trakcie wojny około 220 tys. żołnierzy złożonych w głównej mierze z kolonistów. Z kolei rewolucyjna Francja reformowała swoją armię m.in. poprzez wydanie dekretów: z 1793 r., powołując pospolite ruszenie (Levée en masse). Do walki zgłosiło się ponad 500 tysięcy ochotników. Większość wśród nich stanowili chłopi. Tak liczna i niewyszkolona armia wymagała przyjęcia nowej taktyki, którą opracował i pierwszy raz zastosował w bitwie pod Wattignies generał Lazare Carnot, udoskonalił potem Napoleon Bonaparte. Wspomnieć należy, że w wyniku tych reform armia francuska liczyła we wrześniu 1794 r. (a więc w okresie decydujących walk w powstaniu kościuszkowskim) aż 1 milion 110 tys. żołnierzy, mając naprzeciwko siebie siły koalicji liczące niespełna 500 tys. żołnierzy.

Reklama
Reklama

Wobec słabości armii polskiej liczącej niewiele ponad 30 tys. żołnierzy i około 170 dział w ocenie Tadeusza Kościuszki szansę na sukces prognozowała jedynie masowa mobilizacja wszystkich warstw społecznych na wzór wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Wprowadza więc jej rozbudowę poprzez powołanie pospolitego ruszenia, utworzenie milicji i jednostek municypalnych złożonych z mieszczan. O skuteczności tego rodzaju wojsk przekonał się w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Pomimo ich pozornej słabości przy zastosowaniu odpowiedniej taktyki i użyciu ich razem z regularnym wojskiem przynosiło to pozytywne efekty. Szacunkowe obliczenia wskazują, że w okresie insurekcji przez szeregi wojska polskiego przeszło ponad 150 tys. żołnierzy.

Zgaszony bagnetami rosyjsko-pruskimi polski ogień wolności był nie tylko przykładem ogromnego wysiłku militarnego, który – niestety, pomimo początkowych sukcesów i dużego poparcia społecznego zwłaszcza chłopów i mieszczan – nie doprowadził do obrony niepodległości. 

Z innych „amerykańskich” doświadczeń wykorzystanych przez Kościuszkę w okresie powstania był sposób ufortyfikowania Warszawy. Naczelnik zrezygnował z ciągłej linii wałów na rzecz zbudowania silnych punktów oporu odległych od siebie w ten sposób, że zapewniały sobie wzajemnie osłonę artyleryjską. Zbudowany system fortyfikacji ze skoncentrowanym ogniem artylerii oraz umiejętne wykorzystanie regularnych jednostek i formacji municypalnych zapewniło przez okres od lipca do końca sierpnia 1794 r. skuteczną obronę Warszawy przed atakami ze strony połączonych sił prusko-rosyjskich.

Kościuszko w inny sposób prowadził działania zbrojne. Wykorzystywał nowatorskie amerykańskie doświadczenia, a fortyfikacje polowe i artyleria kompensowały słabość liczebną powstańców. Wzniecał powstania na tyłach nieprzyjaciela, aby zmieniać sytuację, czego przykładem są powstania w Warszawie i Wielkopolsce.

Prawa obywatelskie według Kościuszki

Tadeusz Kościuszko był człowiekiem niezwykłej tolerancji, który zabiegał o wolność i równość dla wszystkich. Uważał, że każdy jest równy, pomimo różnic spowodowanych przez posiadany majątek czy dostęp do edukacji. Nie tylko walczył o prawa czarnych niewolników w USA oraz chłopów w Polsce. Był także zwolennikiem równouprawnienia kobiet i nadania im praw politycznych, brał w obronę również Żydów, którzy na jego wezwanie również walczyli oddziałach armii insurekcyjnej. W niektórych jednostkach bojowych stanowili nawet kilkadziesiąt procent insurgentów. Zdawał sobie sprawę z konieczności kontynuowania reformy państwa zapoczątkowanej Konstytucją 3 maja, połączonej także z reformą ówczesnej armii; łącznikiem pomiędzy tymi kwestiami była sprawa rozszerzenia praw i wolności obywatelskich dla chłopów.

W Konstytucji 3 maja ich prawa określono w Artykule IV pt. „Chłopi włościanie” oraz Artykule XI pt. „Siła zbrojna narodowa”. Pierwszy z wymienionych artykułów odwoływał się do ludności rolniczej jako najliczniejszej, a zarazem „najdzielniejszej w kraju siły”. Chłopom umożliwiono zawieranie umów z właścicielami dóbr, które musiały być dotrzymywane przez obie ze stron. Prawnie objęto ich „opieką rządu krajowego”, co w razie sporu lub nieprzestrzegania umów przez wspomnianego właściciela pozwalało na odwołanie się do sądu. Z kolei tym, którzy dopiero przybywali lub powracali z emigracji zapewniono wolność, także osobistą. W Konstytucji nie zniesiono poddaństwa i pańszczyzny. Nadanie ludności wiejskiej większych praw byłoby szkodą dla szlachty, zwłaszcza w wymiarze ekonomicznym. W Artykule XI Konstytucji, poruszającym sprawy wojska i obrony granic, przyjęto, że „wszyscy przeto obywatele są obrońcami całości i swobód narodowych”. Chłopi zostali uznani za pełnoprawnych obywateli, którzy w przypadku zagrożenia zobowiązani byli do obrony państwa, jak również sami na nią zasługiwali.

Reklama
Reklama

Uniwersał połaniecki: 7 maja 1794 r.

Świadomość dysproporcji sił między wojskami powstańczymi a armiami państw zaborczych spowodowała, że w swoim obozie nieopodal miasta Połaniec Kościuszko wydał akt prawny zmieniający sytuację chłopów. 7 maja 1794 r. podpisał dokument przyznający wolność osobistą chłopom pańszczyźnianym, który historii jest znany jako uniwersał połaniecki. W redagowaniu uniwersału połanieckiego brali udział współtwórcy Konstytucji 3 maja: Hugo Kołłątaj i Ignacy Potocki. Kompromisowy charakter uniwersału swoje źródło czerpał z tego, że Kościuszko spotkał się w Ameryce z wolnym społeczeństwem, ale chcąc porwać do wojny cały naród, musiał się liczyć z realiami szlacheckiego społeczeństwa. Kompromisowy charakter uniwersału Kościuszko musiał zachęcić chłopów, a jednocześnie nie zrazić szlachty zbyt głębokim radykalizmem. Obiecano chłopom wolność osobistą i pozwolono chłopom na przenoszenie się z rodziną w inne miejsce. Zakazano też rugowania chłopów z ziemi, jeśli wypełniali zobowiązania. Pańszczyzna została ograniczona od 20 do 50 proc. Chłop, który walczył w powstańczej armii, miał być zwolniony na czas służby ze świadczeń na rzecz pana, a szlachcic miał za zadanie opiekę nad rodziną włościanina. Uniwersał powoływał dozorców, którzy mieli pilnować wykonania postanowień dokumentu.

Akt ten niewiele zdążył zmienić w bieżącej sytuacji militarnej – powstanie upadło pod naporem przeważających sił wroga 16 listopada 1794 r.

II połowa XVIII w. to okres kształtowania się wizji państw i narodów niepodległych za sprawą rozwiniętego systemu praw obywatelskich zainicjonowanych pod wpływem ówczesnych nurtów filozoficznych. W walce Francuzów i Amerykanów o te ideały brali udział Polacy – zgodnie z rodząca się wtedy zasadą „za naszą i waszą wolność”. Wnioski płynące z tej walki wykazały, że jedynie silne państwo obywatelskie jest w stanie zapewnić niepodległość. Doświadczenia „amerykańskie” Tadeusza Kościuszki w dużej mierze „zogniskowały” się w Uniwersale połanieckim. Podkreślić należy, że pomimo porażki insurekcji, która w konsekwencji spowodowała III rozbiór Polski, idea walki o niepodległość Polski powiązana została z walką o prawa i wolności osobiste obywateli. Ten zapoczątkowany w Uniwersale połanieckim swoisty synergizm stał się modus vivendi polskich dążeń niepodległościowych w XIX w. – wraz z pamięcią o Tadeuszu Kościuszce i jego „amerykańskich” inspiracjach do walki.

Historia Polski
Pion śledczy IPN ściga wykonawców stanu wojennego
Historia Polski
Jedna z największych tragedii polskiej żeglugi. Po 33 latach losy „Jana Heweliusza” wciąż budzą emocje
Historia Polski
Wystawimy rachunek Rosji. Naukowcy liczą straty po agresji ZSRS
Historia Polski
Jak KARTA broniła polskiej pamięci przed fałszem i podziałem
Historia Polski
Gdzie zaginęły bezcenne dokumenty Rzeczypospolitej? Trop urywa się w Watykanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama