Reklama

Marian Turski otrzymał medal z rąk premiera Luksemburga

Marian Turski, były więzień Auschwitz, publicysta otrzymał medal Oficera Orderu Zasługi Wielkiego Księstwa Luksemburga w ambasadzie Luksemburga w Warszawie.

Aktualizacja: 28.01.2020 11:52 Publikacja: 28.01.2020 11:41

Marian Turski otrzymał medal z rąk premiera Luksemburga

Foto: Fotorzepa

arb

Medal wręczył Turskiemu premier Luksemburga, Xavier Bettel.

Dzień wcześniej Marian Turski wygłosił przemówienie w czasie uroczystych obchodów 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Turski mówił w trakcie przemówienia m.in. o "jedenastym przykazaniu", które powinno brzmieć "nie bądź obojętny". - Nie bądźcie obojętni, bo nawet nie obejrzycie się, jak na was, czy na waszych potomków, nagle jakieś Auschwitz spadnie z nieba - ostrzegał.

Urodzony 26 czerwca 1926 roku w Druskienikach Turski od 1942 przebywał w łódzkim getcie, z którego w sierpniu 1944 został deportowany do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. W styczniu 1945 podczas ewakuacji obozu przeżył marsz śmierci więźniów z Auschwitz do Wodzisławia Śląskiego, skąd przetransportowano go do KL Buchenwald.

"Nie będę wyliczał jego licznych ról, jako świadka historii, ale warto przypomnieć, że do Auschwitz - Birkenau trafił jako osiemnastolatek prosto z getta łódzkiego, podczas jego likwidacji w sierpniu 1944. Był łodzianinem, choć urodził się w Druskiennikach. Oświęcim przeżył cudem, ale jeszcze większym darem od Opatrzności było przetrwanie marszu śmierci, czyli ewakuacji przez Niemców części więźniów z obozu na dziesięć dni przed wyzwoleniem. Turski oparł się śniegom i mrozom wbrew wszelkiej logice, a nawet wbrew przyrodzie. Ważył niewiele ponad trzydzieści kilogramów i był skrajnie wycieńczony. Podobnego szczęścia nie doświadczyło piętnaście tysięcy ewakuowanych z nim współwięźniów. Trafił do Buchenwaldu, po wyzwoleniu którego amerykańscy lekarze uznali, że nie ma szans na przeżycie. Zajął się nim Czech, profesor z Pragi, który przyjechał do Terezina ratować byłych więźniów. I pozwolił mu pozbierać się fizycznie. Nie wiem za to jakim cudem wrócił do żywych mentalnie. Auschwitz dla wielu był piętnem na całe życie. Dla wielu wyrokiem, szatańskim stygmatem, z którym, jak nieco tylko od niego starszy Tadeusz Borowski - nie mogli żyć. Turski odwrotnie, jakby naznaczony wyjątkową siłą, wyznaczony na świadka, strażnika tego straszliwego przesłania, które symbolizował pasiak i wytatuowane na przedramieniu numery. Zawsze kiedy go spotykam czuję tę niezwykła siłę. Turski aż przygniata dynamiką, pasją, zaangażowaniem" - pisze o Turskim w najnowszym numerze "Plusa Minusa" redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota (cały tekst będzie można przeczytać w wydaniu "Plusa Minusa" z 1 lutego).

Reklama
Reklama

Order Zasługi Wielkiego Księstwa Luksemburga został ustanowiony 23 stycznia 1961 przez ostatnią władczynię Luksemburga z dynastii Nassau Charlotte. Może być nadawany zarówno Luksemburczykom, jak i cudzoziemcom za wybitne osiągnięcia zawodowe oraz sukcesy w służbie państwowej.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama