Reklama

Rosyjski ekspert: Teraz przyszła kolej na was

Kampania propagandowa przeciw Polsce jest skierowana na wewnętrzny użytek i obecnie nie można przewidzieć, kiedy się skończy – sądzi moskiewski ekspert Michaił Krutichin.

Aktualizacja: 26.01.2020 09:26 Publikacja: 26.01.2020 00:01

Rosyjski ekspert: Teraz przyszła kolej na was

Foto: AFP

Od końca grudnia obserwujemy zainicjowaną i prowadzoną przez Władimira Putina wojnę o historię z Polską. Co prezydent chce w niej osiągnąć?

Mogę tylko przypuszczać, że ta kampania jest przeznaczona głównie na wewnętrzny użytek. Kolejny raz próbuje przekonać Rosjan, że ktoś im znów przeszkadza: a to Amerykanie, a to Ukraińcy, potem Białorusini (chodzi o zeszłoroczną kampanię propagandową, która towarzyszyła odmowie prezydenta Aleksandra Łukaszenki „pogłębiania integracji" z Rosją – red.). Teraz przyszła kolej na was.

Jakoś tak się składa, że pod rządami Putina Rosja nie może żyć w spokoju i zgodzie z sąsiadami.

Jeśli konflikt jest wykorzystywany głównie na użytek wewnętrzny, to czy zakończy się po ustabilizowaniu sytuacji politycznej, czyli przyjęciu w Dumie poprawek do konstytucji i okrzepnięciu nowego rządu?

Wszystko zależy od artykułu prasowego, który pisze Putin właśnie na temat historii drugiej wojny światowej i – jak to on określa – jej „zakłamywania". Zapowiedział jego napisanie jeszcze w grudniu, podczas konferencji prasowej. Wtedy też dziennikarz z „Komsomolskiej Prawdy" zaproponował, że gazeta go wydrukuje.

Reklama
Reklama

Zależnie od jego treści może się okazać, że mieliśmy do czynienia z jednorazowym atakiem, ale może się to też rozwinąć w długą kampanię propagandową.

Jak długo może ona trwać? Czy nałoży się na przygotowywane z dużym rozmachem obchody 9 maja?

Teraz w Rosji trwa kilka równoległych kampanii dla wewnętrznego audytorium, np. z powodu błyskawicznych przetasowań w rządzie, czy ogromna agitacja związana właśnie z 75. rocznicą zwycięstwa w wojnie. Publiczność jest tak oszołomiona, że już nie wie, w którą stronę patrzeć i co obserwować.

Jeśli mowa o tej ostatniej dużej kampanii, to w skrócie chodzi w niej o to, by nie dopuścić – jak ujął to sam prezydent, a teraz powtarzają jego propagandyści – do „zrewidowania historii", czyli pozostawienia jej taką, jak opowiadano ją w stalinowskich czasach.

Nie jest pewne, czy ten nieszczęsny artykuł w ogóle pojawi się w druku. Co prawda Putin stwierdził, że „wkrótce go opublikuje", ale 20 lat jego rządów nauczyło nas pewnej nieufności w stosunku do jego zapewnień.

Trudno prorokować, co się stanie z konfliktem o historię, jeśli praca prezydenta się nie ukaże. Jedno jest pewne: wrogowie byli i są bardzo potrzebni Putinowi.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama