Reklama

Belgia przeprasza Kongo za przemoc w czasach kolonializmu

Po raz pierwszy w historii urzędujący król Belgii przeprosił Kongo za przemoc, jakiej dopuścili się belgijscy władcy w czasach kolonialnych.
Wizyta króla Belgii Baldwina I w ówczesnym Kongu Belgijskim. Rok 1959

Wizyta króla Belgii Baldwina I w ówczesnym Kongu Belgijskim. Rok 1959

Foto: AFP

amk

Król Filip w liście do prezydenta Demokratycznej Republiki Konga Feliksa Tshisekediego wyraził "najgłębsze ubolewanie" za przemoc, jakiej dopuścili się jego przodkowie w swojej dawnej kolonii.

List został opublikowany w 60. rocznicę niepodległości dawnego Konga Belgijskiego, które od 1960 roku nosi nazwę Demokratycznej Republiki Konga.

Król Filip gratuluje okrągłej rocznicy i wyraża żal, że mimo zaproszenia nie może uczestniczyć w uroczystościach z powodu pandemii koronawirusa.

List króla Filipa powstał w związku z żądaniami, by Belgia dokonała krytycznej oceny swojej kolonialnej przeszłości. Szczególnie dotyczy to panowania króla Leopolda II pod koniec XIX wieku i na początku XX, gdy Belgia brutalnie rozprawiała się z mieszkańcami afrykańskiego państwa, traktowanego jak królewskie lenno.

W czasie kolonizacji w Kongo obowiązywało m.in. niewolnictwo i całkowity zakaz edukacji dla rdzennych mieszkańców, a wszelkie bunty były krwawo tłumione.

Reklama
Reklama

Według szacunków Belgowie wymordowali od 5 do 15 milionów Kongijczyków, ale ta liczba może być dużo wyższa. Naukowcy przypuszczają, że jest to jedno z najmniej poznanych ludobójstw w historii.

Przeprosiny, skierowane przez króla Filipa do władz Demokratycznej republiki Konga są jedną z konsekwencji zabójstwa George'a Floyda, w maju tego roku w Minneapolis. 46-letni czarnoskóry mężczyzna został uduszony przez policjanta podczas interwencji.

Zabójstwo wywołało protesty na całym świecie, przyczyniając się do powstania ruchu "Black Lives Matter", sprzeciwiającemu się rasizmowi i przemocy stosowanej przez policję, szczególnie wobec czarnoskórych.

Protestujący doprowadzili m.in. do obalenia wielu pomników postaci historycznych o rasistowskich i antysemickich poglądach - m.in. Winstona Churchilla czy Edwarda Colstona, handlarza niewolnikami. Sprzed Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku zniknął posąg  Roosevelta, a serwis HBO usunął ze swojej oferty nagrodzony dziewięcioma Oscarami jeden z najpopularniejszych filmów na świecie - "Przeminęło z wiatrem", który ma utrwalać rasistowskie stereotypy.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama