Reklama

Protest przeciw Bronisławowi Komorowskiemu w rocznicę Wujka

Część byłych opozycjonistów chce wytknąć Bronisławowi Komorowskiemu zaproszenie generała Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Publikacja: 16.12.2010 04:11

Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

– To był skandal. Poczuliśmy się jakby ktoś napluł nam w twarz – oburza się Przemysław Miśkiewicz, były opozycjonista, obecnie działacz stowarzyszenia Pokolenie. – Prezydent zaprosił do Rady Bezpieczeństwa Narodowego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, twórcę stanu wojennego, a tym samym człowieka odpowiedzialnego za śmierć górników.

Miśkiewicz zamierza wraz z kolegami protestować podczas dzisiejszej uroczystości poświęconej pamięci poległych górników, na którą przyjeżdża prezydent Bronisław Komorowski. Przyniosą transparent z napisem: Prezydencie, nie obrażaj tych, „...których zdradzono o świcie”. – Nasz protest nie będzie skierowany przeciwko osobie prezydenta Komorowskiego, jego poglądom politycznym ani partii, z której się wywodzi – tłumaczy Miśkiewicz. – Protestujemy przeciwko temu, że zrehabilitował człowieka odpowiedzialnego za strzelanie do polskich robotników. Zachęca innych, by włączyli się w protest podczas uroczystości.

Miśkiewicza na obchody zaprosił Społeczny Komitet Pamięci KWK Wujek. – Nic nie wiemy o proteście czy pikiecie – mówi „Rz” Stanisław Płatek z komitetu, jeden z kolegów ofiar masakry na Wujku i przywódców górniczego strajku w 1981 r.

Podkreśla, że organizatorzy nie chcą żadnych protestów podczas uroczystości. Choć zaznacza, że sam będzie chciał zapytać Komorowskiego o zaproszenie generała. – To był błąd. Doradcy prezydenta strzelili samobójczego gola – ocenia. – Z przyczyn czysto moralnych prezydent nie powinien tego robić.

[wyimek]Głowa państwa zje obiad z rodzinami górników zabitych w 1981 r. [/wyimek]

Reklama
Reklama

Doradca prezydenta ds. polityki historycznej prof. Tomasz Nałęcz zapewnia, że Bronisław Komorowski nie wystraszy się protestujących.

– Opozycjoniści, w tym pan prezydent, walczyli w PRL o to, by każdy mógł do woli manifestować. Jak chcą protestować, niech to robią – mówi „Rz”.

Zdaniem Tomasza Nałęcza zarzuty, że Komorowski zrehabilitował w ten sposób generała Jaruzelskiego, są niesprawiedliwe. – Pan prezydent zaprosił generała jako byłego prezydenta RP – tłumaczy.

– Nigdy nie ukrywał, że jego działania w PRL ocenia bardzo źle. Podkreślał, że był on dyktatorem i odpowiada za ofiary stanu wojennego.

Komorowski ma być dziś na Śląsku przez kilka godzin. Weźmie udział w uroczystościach pod pomnikiem upamiętniającym poległych górników przed bramą kopalni. Odwiedzi też muzeum Wujka. Zaplanowano również obiad z rodzinami poległych górników m.in. z wdowami po Ryszardzie Gziku i Zbigniewie Wilku oraz braćmi Krzysztofa Gizy.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama