Reklama

Dostałem wyrok śmierci od NKWD

Brali nas po kolei. Mordowali za budynkiem, w którym nas trzymano. Czekałem na śmierć od godz. 22 do 6 rano – mówi gen. Janusz Brochwicz-Lewiński „Gryf”
Dostałem wyrok śmierci od NKWD

Foto: ROL

Jaki był pański pierwszy kontakt bojowy z nieprzyjacielem podczas kampanii 1939 r.?

To było na granicy Polski z Prusami Wschodnimi w pierwszych dniach września. Co ciekawe, to my byliśmy w natarciu. Niemcy mieli umocnione pozycje. Bunkry, gniazda karabinów maszynowych, zasieki, drut kolczasty, pola minowe. To była piechota wsparta przez Straż Graniczną. Pozycje mieli silnie ufortyfikowane, ale udało nam się rozerwać obronę i wedrzeć na terytorium Prus.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama