Niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych analizuje, czy zwrócić Polsce dokumenty, które zostały wywiezione w czasie okupacji i trafiły do Tajnego Archiwum Państwowego Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego (niem. Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz) w Berlinie. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację poselską, której udzielił wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec (PO).
Co znajduje się w tajnym archiwum niemieckim w Berlinie
O dokumenty wywiezione przez Niemców w czasie wojny zapytał poseł Krzysztof Szczucki (PiS), który przypomniał, że już w 2022 r. Waldemar Kurkowski, wójt gminy Gruta w woj. kujawsko-pomorskim, a za nim również Wojciech Labuda, ówczesny pełnomocnik prezesa Rady Ministrów, informowali ministra kultury, że w niemieckim Tajnym Archiwum Państwowym Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego w Berlinie znajduje się oryginał traktatu pokojowego zawartego nad jeziorem Mełno 27 września 1422 r. pomiędzy Królestwem Polski, Wielkim Księstwem Litewskim a zakonem krzyżackim.
Czytaj więcej
Odnaleziono rzeźbę Wittiga, która w 1939 r. trafiła na wystawę do Nowego Jorku.
„Dokument pokoju stanowi (…) jedno z ważniejszych świadectw dziejów Polski epoki średniowiecza. Do 1941 r. był on przechowywany w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie, stanowiąc jeden z elementów działu »Prussiae« Archiwum Koronnego. Na początku 1941 r. zbiór ten został zrabowany przez Niemców i przekazany do niemieckiego Archiwum Państwowego w Królewcu Tajnego Archiwum Państwowego Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego. Mimo dowodów rabunku (rewersy po tych dokumentach z datą i podpisem pracownika archiwum) wciąż 74 dokumenty z tego zbioru, stanowiące straty wojenne, nie wróciły do Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie i 73 z nich (1 zaginął) pozostają w Tajnym Archiwum Państwowym Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego w Berlinie. Inwentarze tego archiwum, wraz ze skanami dokumentów, przyporządkowane do »szuflady dokumentów warszawskich« (»Warchauer Urkunden Schieblade«), są dostępne w Internecie. Na skanach doskonale widoczne są przedwojenne pieczęci i sygnatury Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie” – przypomniał poseł Krzysztof Szczucki.
Czytaj więcej
Władze niemieckie mogą rozmawiać „w duchu dialogu i porozumienia” o zwrocie utraconych przez Polskę dzieł sztuki, jeśli resort kultury złoży wniosek.
Polska stara się o zwrot zrabowanych przez Niemców dokumentów, w tym traktatu pokojowego
W odpowiedzi na interpelację wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec przypomniał, że już 15 listopada 2022 r. resort kultury przekazał stronie niemieckiej wniosek restytucyjny dotyczący 74 dokumentów pergaminowych zrabowanych w czasie II wojny światowej z Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie.
„Sprawa ta była przez MKiDN podejmowana w korespondencji ze stroną niemiecką w pismach z: 15.12.2022 r., 23.02.2023 r. i 15.02.2024 r., jak również w trakcie spotkań roboczych i rozmów polsko-niemieckich, w tym podczas konsultacji międzyrządowych prowadzonych w lipcu br. z Pełnomocnik Rządu RFN ds. Kultury i Mediów Panią Claudią Roth. Obecnie sprawa zwrotu archiwaliów na terytorium Polski procedowana jest przez niemieckie Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych” – napisał wiceminister Wyrobiec.
Historia rabunku pergaminowych dokumentów
Wyrobiec przypomniał losy tych rękopisów. Otóż dokumenty pergaminowe, dotyczące wzajemnych stosunków polsko-krzyżackich od XVI w., przechowywane były w Archiwum Koronnym w Krakowie w dziale określanym mianem „Prussiae”. W skład tego działu wchodziły: dokumenty wystawione przez stronę krzyżacką na rzecz strony polskiej; dokumenty wystawione przez stronę polską na rzecz zakonu, a powracające do polskiego wystawcy w miarę zmian granicznych i politycznych w XV–XVI wieku; dokumenty protekcyjne papieskie i cesarskie, przejęte przez Polskę w 1525 r.
Czytaj więcej
Szwajcaria, Niemcy, Australia, a nawet Rosja – tam wiodą tropy związane z najbardziej poszukiwanym na świecie obrazem zrabowanym w czasie wojny prz...
Archiwum Koronne w 1765 r. przeniesione zostało z Krakowa do Warszawy i połączone z królewskim Archiwum Sekretnym Warszawskim. Następnie w 1808 r. z archiwów tych utworzone zostało centralne publiczne Archiwum Ogólne Krajowe, którego kontynuatorem jest Archiwum Główne Akt Dawnych. Po wybuchu II wojny światowej dokumenty z działu „Prussiae”, a także historyczne inwentarze Archiwum Koronnego, z regestami tych dokumentów, przechowywane były w gmachu Archiwum Głównego Akt Dawnych przy ul. Długiej 24 w Warszawie.
„W październiku 1939 r. do archiwum wkroczyli komisarze niemieccy na czele z dr. Erichem Randtem, dyrektorem Pruskiego Archiwum Państwowego we Wrocławiu, a zarazem komisarzem ministra spraw wewnętrznych Rzeszy przy Niemieckim Naczelnym Dowództwie Wojskowym w Polsce. Zapowiedzieli oni m.in. przejmowanie wybranych zasobów archiwum przez archiwa niemieckie. Pruskie Archiwum Państwowe w Królewcu zażądało od Archiwum Głównego Akt Dawnych ponad 100 dokumentów z działu »Prussiae«. Finalnie lista żądań w odniesieniu do działu »Prussiae« objęła 74 dokumenty”.
Formalne wydanie okupantom tych dokumentów nastąpiło 17 grudnia 1940 r. Dokumenty zostały wywiezione do Królewca w styczniu 1941 r. Po zakończeniu wojny odnalezione zostały w Goslar w Dolnej Saksonii, następnie przewiezione do Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz w Berlinie-Dahlem. Andrzej Wyrobiec przypomniał, że Polska podjęła pierwsze próby restytucji tych dokumentów w 1948 roku. Starania takie podejmowało też w 1992 r. Ministerstwo Spraw Zagranicznych.