Reklama

Putin chowa archiwa NKWD

Zamknięto dostęp do archiwów służb specjalnych z lat 1917–1991, ponieważ ich „informacje nadal są aktualne".
Archiwum byłego KGB w syberyjskim Tomsku, 1991 rok

Archiwum byłego KGB w syberyjskim Tomsku, 1991 rok

Foto: AFP

Reklama

Ujawnienie dokumentów m.in. WCzK Feliksa Dzierżyńskiego oraz NKWD Jeżowa i Berii „może zagrozić bezpieczeństwu narodowemu" Rosji, orzekła „komisja ds. ochrony tajemnicy państwowej". – Ciekawa teza, może by ją umieścić w jakimś podręczniku – podsumował Iwan Pawłow ze społecznej organizacji Komanda 29, która prowadziła kampanię o otwarcie archiwów.

Jej internetową petycję w tej sprawie podpisało prawie 60 tys. osób. Przesłano ją do komisji ds. ochrony tajemnicy wraz z żądaniem wpuszczenia do archiwów, które znajdują się w rosyjskim kontrwywiadzie FSB. W odpowiedzi komisja utajniła wszystkie dokumenty do 2044 r.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama