Reklama

Rok 1937: Pierwsze ludobójstwo na Polakach

W Polsce nie ma pomnika, który upamiętniłby ofiary „Operacji polskiej" NKWD. Rozmowa z Piotrem Zychowiczem.

Aktualizacja: 07.06.2016 06:59 Publikacja: 06.06.2016 19:48

Rok 1937: Pierwsze ludobójstwo na Polakach

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Rzeczpospolita: Założył pan fundację Rodacy '37 upamiętniającą ofiary „Operacji polskiej" NKWD. Co to była za operacja?

Piotr Zychowicz: To było pierwsze ludobójstwo na narodzie polskim. Doszło do niego w latach 1937–1938 z rozkazu Józefa Stalina i Nikołaja Jeżowa. Ogłosili oni, że cały Związek Sowiecki jest opleciony mackami wielkiego spisku Polskiej Organizacji Wojskowej. Był to wytwór ich wyobraźni, żadnej POW w Sowietach wówczas oczywiście nie było.

Jaki przebieg miała operacja?

Enkawudziści przeprowadzili masowe aresztowania Polaków. Podczas przesłuchań więźniowie byli bestialsko torturowani. W ten sposób NKWD zmuszało ich do przyznania się do działalności szpiegowskiej i terrorystycznej na rzecz Polski. A także do podawania nazwisk kolejnych „spiskowców". Ich znajomych, członków rodzin... Ludzi tych skazywano na karę śmierci. Przeważnie mordowano ich metodą katyńską, czyli strzałem w tył czaszki. Zdarzały się przypadki katowania na śmierć za pomocą kijów i innych narzędzi.

Ile ofiar pochłonęła ta zbrodnia?

Reklama
Reklama

Szacuje się, że nawet 200 tys. Najsmutniejsze jest to, że dramat ten został kompletnie zapomniany. W Polsce nie ma pomnika, który upamiętniłby ofiary „Operacji polskiej" NKWD. Nie pisze się o nich w podręcznikach szkolnych, nie kręci filmów... Tymczasem ci ludzie zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Naszym obowiązkiem jest godne upamiętnienie ich męczeństwa.

 

Więcej informacji pod adresem: Rodacy37.pl

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama