O zniszczonych nagrobkach donieśli w mediach społecznościowych członkowie grupy British Poles.

Początkowo informowano, że to chuligański wybryk.

Jak jednak pisze PolsatNews, zniszczenia na cmentarzy to wynik wyjątkowo silnej wichury i spadających gałęzi.

Potwierdziła to Maria Kwiecień z grupy "Mocni w Panu", która opiekuje się grobami Polaków na tym cmentarzu.

Sprostowana została również nazwa cmentarza i miejsce, gdzie się on znajduje. Wcześniej informowano, że chodzi o Blockley niedaleko Evesham w hrabstwie Worcestershire. Mieści się on jednak w Blockley w hrabstwie Gloucestershire.

Sprzątanie cmentarza i naprawiania szkód odbędzie się w najbliższą sobotę.