W tej rolniczej krainie – ze starymi miasteczkami, nad którymi wznoszą się wieże gotyckich kościołów, i wiejskimi zagrodami wśród starannie uprawianych pól – o dramatycznych wydarzeniach sprzed dwóch tysiącleci przypominają rzymskie hełmy w muzeum na polu bitwy w Kalkriese i – na leśnej polanie w pobliżu Bielefeld – Hermannsdenkmal, monumentalny pomnik zwycięskiego wodza Cherusków.
Kalkriese
Pola u stóp wzgórza Kalkriese – gdzie na skraju lasu na ciągnące długą kolumną rzymskie legiony czekały germańskie zastępy – przecina dziś Mittelland. Kanal łączący Łabę z rzeką Ems. Po przekopaniu go wyschły ostatecznie wielkie bagna, które stały się grobem tysięcy legionistów. Przesmyk między wzniesieniami Wiehen a mokradłami, szlak odwrotu Warusa – zwężający się miejscami do zaledwie stu metrów – od dawna już nie istnieje. Niewiele pozostało również z dawnych lasów. Ale od czasu gdy okazało się ostatecznie, że katastrofa Rzymian dokonała się właśnie tutaj, między współczesnymi osadami Venna i Engter, na polu dawnej bitwy posadzono tysiące dębów i buków. Mają one dzisiejszym turystom przybliżyć krajobraz pragermańskiej puszczy.
Burmistrzowie i wójtowie ponad 600 miejscowości w Niemczech dowodzili przez wieki, że bitwa rozegrała się właśnie w ich stronach. Dopiero przed dwudziestu laty udowodniono, że Arminiusz poprowadził swych wojowników do rozstrzygającego ataku właśnie ze wzgórza Kalkriese. Świadczą o tym 3 tys. archeologicznych znalezisk: rzymskich mieczy, hełmów, grotów strzał, monet, a także kluczy, sprzączek do sandałów i pierścieni. Wśród eksponatów wystawionych w otwartym przed sześciu laty muzeum największe wrażenie na zwiedzających robi paradna maska wyższego oficera legionów. Kalkriese to obecnie jedno z najlepiej zagospodarowanych i najczęściej odwiedzanych przez turystów (200 tys. osób rocznie) pól bitewnych na świecie. Multimedialne muzeum z wysoką na 40 m wieżą widokową znajduje się w parku krajobrazowym, w którym wytyczono łącznie ponad 3 km szlaków edukacyjnych prowadzących przez „germańskie lasy” i drogą marszu legionów. Tę ostatnią wyłożono stalowymi płytami, na których wyryte są pamiątkowe i informacyjne napisy. Zrekonstruowano także fragment umocnionego wału, zza którego atakowali Germanie.
Hermannsdenkmal
Na fali budzącego się po wojnach napoleońskich niemieckiego ducha narodowego na leśnym wzgórzu w pobliżu Bielefeld – uważanym dawniej za pole bitwy w Lesie Teutoburskim – wzniesiono według projektu Ernsta von Bandela liczący 54 m wysokości pomnik Arminiusza z siedmiometrowym mieczem. Z tej dopiero okazji przydano mu starogermańskie imię Hermann. Monument, którego budowę zakończono po wojnie Prus z Francją w 1875 r., był przez parę dziesięcioleci świadectwem germańskiej dumy, a z czasem – nacjonalistycznej pychy. Dziś to część niemieckiej historii, w przeciwieństwie do Kalkriese, które należy przede wszystkim do historii Europy.
Bramsche
Gdyby Warusowi udało się wyrwać z pułapki, po paru kilometrach marszu dotarłby do miejsca, gdzie dziś przy autostradzie z Zagłębia Ruhry do Bremy leży miasteczko Bramsche. Przez cztery wieki była to osada bardzo biegłych w swym fachu sukienników. W miejscowym muzeum sukiennictwa można oglądać m.in. sztuki sukna w niezwykle cenionym kolorze zwanym czerwienią z Bramsche.
Osnabrück
Osada handlowa należąca do biskupstwa ufundowanego przez Karola Wielkiego, najstarszego w Saksonii. W XVI – XVII w. spalono tu niemal 300 czarownic. Dziś to spore miasto przemysłowe z pięknym gotyckim rynkiem. Urodził się tu Erich-Maria Remarque.
Bielefeld
Z liczącej 37 m wysokości wieży XIII-wiecznego zamku można podziwiać wspaniały widok na średniowieczną starówkę i zielone wzgórza Lasu Teutoburskiego wokół miasta.
Münster
Pełne zabytków – z Rynkiem Głównym, katedrą św. Pawła, zegarem słonecznym z XVI w. i pięknymi budowlami barokowymi – uniwersyteckie miasto westfalskie. Znane centrum kulturalne słynące z imprez artystycznych i festiwali, a także nieoficjalna stolica rowerowa Niemiec.
porady praktyczne
Dojazd (z Warszawy)
- samolotem Lufthansy – port lotniczy Osnabrück-Münster – z przesiadką we Frankfurcie już za 656 zł w dwie strony
- przejazd do Osnabrück w obie strony autobusem rejsowym – 297 zł
- samochodem do Kalkriese –1006 km, ok. 10 godz., koszt 112 euro
- Autobus z Osnabrück do Kalkriese – linia X275 spod dworca kolejowego – 3,10 euro
- Wstęp do muzeum Kalkriese – 5 euro,
- wycieczka z przewodnikiem – 9 euro,
- wycieczka rowerowa – 17 euro
Noclegi
- Varus, Bramsche – 36 euro
- Westermann, Osnabrück – 43 euro
- Steigenberger Hotel Remarque, Osnabrück – 49 euro
- Indingshof (****), Bramsche – 35 euro