Reklama

Przybywa pytań do biegłych w sprawie śmierci Pyjasa

Krakowski IPN zadał kolejne pytania biegłym, którzy sporządzali opinię na potrzeby śledztwa po ekshumacji szczątków Stanisława Pyjasa

Publikacja: 15.04.2011 13:37

Grób Stanisława Pyjasa

Grób Stanisława Pyjasa

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

- Łącznie zadaliśmy już 32 takie pytania, a biegli mają czas na odpowiedź do końca maja – mówi prowadzący piąte już śledztwo dotyczące śmierci Stanisława Pyjasa prokurator Ireneusz Kunert.

Po ekspertyzie, wydanej 28 stycznia 2011 roku przez zespół biegłych, kierowany przez specjalistów Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu, krakowscy śledczy wystąpili w lutym z wnioskiem o odpowiedź na kolejne 23 pytania i uzupełniającą opinię toksykologiczną. Tę zlecono biegłym z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Prowadzący postępowanie uznał bowiem, że pierwsza ekspertyza biegłych wymaga uzupełnienia i wyjaśnienia wątpliwości. A opinia ta, to dla sprawy dowód o kluczowym znaczeniu – podkreślają krakowscy śledczy. Póki dodatkowe odpowiedzi nie dotrą do IPN, nie jest możliwe „publiczne odniesienie się do merytorycznej zawartości uzyskanej opinii sądowo-lekarskiej" – napisał też w oświadczeniu naczelnik pionu śledczego krakowskiego IPN prokurator Piotr Piątek.

Tylko nieoficjalnie media informowały, iż – zdaniem biegłych – śmierć studenta polonistyki UJ, którego ciało znaleziono 7 maja w 1977 roku w bramie kamienicy w Krakowie, mogła być skutkiem upadku ze schodów.

Na zadane w lutym 23 dodatkowe pytanie biegli mieli odpowiedzieć do 22 kwietnia.

Reklama
Reklama
Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama