Reklama

Poznamy kolejne tajemnice Łączki na Powązkach

W piątek w Belwederze ujawnione zostaną nazwiska kolejnych zidentyfikowanych ofiar stalinowskich represji.

Publikacja: 24.02.2014 04:00

Ekshumacje ciał ofiar terroru stalinowskiego - Cmentarz na Powązkach, kwatera "Ł" tzw. Łączka

Ekshumacje ciał ofiar terroru stalinowskiego - Cmentarz na Powązkach, kwatera "Ł" tzw. Łączka

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Żmudna praca historyków i genetyków przynosi efekty. Podczas piątkowej uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego, podane zostaną nazwiska kilkunastu osób zamordowanych przez komunistów w czasach stalinowskich – dowiedziała się „Rz". Nazwiska przedstawi prof. Krzysztof Szwagrzyk z Instytutu Pamięci Narodowej, który kieruje zespołem zajmującym się poszukiwaniem i identyfikacją ofiar zbrodni komunistycznych. Rodziny ofiar otrzymają noty identyfikacyjne.

W piątek prezydent przyzna również Krzyż Niepodległości żyjącym jeszcze Żołnierzom Wyklętym.

– Pan prezydent uważa, że Polska ma obowiązek uczczenia ich pamięci – mówi doradca Bronisława Komorowskiego prof. Tomasz Nałęcz pytany, dlaczego uroczystość odbędzie się w Belwederze i z udziałem głowy państwa. – Od zawsze uważał, że jako przedstawiciel pokolenia „Solidarności", któremu udało się wywalczyć niepodległą Polskę, winni są wdzięczność tym, którzy o nią walczyli, ale nie mogli posmakować zwycięstwa. Zamiast tego zostali zabici i  pochowani w anonimowych dołach śmierci. Tym ludziom należy się nasza pamięć szczególnie w tym roku, gdy wspominamy 25 lat polskiej wolności – dodaje prof. Nałęcz.

Ustalenie tożsamości kolejnych ofiar bezpieki było możliwe dzięki naukowcom z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmu (PBGOT), która działa przy szczecińskim Pomorskim Uniwersytecie Medycznym. Dotychczas historykom IPN i genetykom PBGOT udało się ustalić nazwiska 16 ofiar. Wśród nich jest m.in. Hieronim Dekutowski, ps. Zapora, Stanisław Kasznica, Zygmunt Szendzielarz, ps. Łupaszka.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że wciąż niestety nie wiadomo, czy na „Łączce" znajdują się szczątki płk. Witolda Pileckiego, bohatera AK, dobrowolnego więźnia Auschwitz, który został zastrzelony przez ubeków w mokotowskim więzieniu w maju 1948 r.

Reklama
Reklama

Na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach w kwaterze „Ł", czyli na „Łączce", w latach 1948–1956 komunistyczne władze w ukryciu chowały zwłoki ofiar polskiego podziemia niepodległościowego. Od 2012 r. wydobyto tam szczątki ok. 200 osób, ale w tym roku najprawdopodobniej rozpoczną się kolejne ekshumacje. Wyroków śmierci, które wykonano w więzieniu na warszawskim Mokotowie, było bowiem w tych latach ponad 300.

W miejscu potajemnych pochówków ma powstać Panteon Polski Niepodległej. Jeśli dojdzie do porozumienia z rodzinami ofiar pochowanych na Łączce, przenoszone będą tam szczątki zidentyfikowanych osób. Być może uda się postawić ten monument przed 27 września, czyli w 75. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

Z propozycją jego przeprowadzenia właśnie tego dnia wyszedł Bronisław Komorowski.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama