Reklama

W piątek ważna deklaracja ws. Paktu Ribbentrop-Mołotow

Polska wraz z Rumunią, Litwą, Łotwą i Estonią opublikują w piątek ważną deklarację w sprawie paktu Ribbentrop-Mołotow - powiedział „Rzeczpospolitej” wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Aktualizacja: 22.08.2019 22:34 Publikacja: 22.08.2019 14:30

W piątek ważna deklaracja ws. Paktu Ribbentrop-Mołotow

Foto: AFP

23 sierpnia przypada 80. rocznica zawarcia umowy, która podzieliła wspomniane pięć państw między Trzecią Rzeszę i Związek Radziecki. Dlatego w historiografii naszego kraju jest często określana jako „czwarty rozbiór Polski”. Ofiarą umowy padła także Finlandia. Porozumienie obejmowało ponadto terytoria dziś niepodległej Ukrainy i Białorusi.

Minister Przydacz nie chciał podać szczegółów dotyczących deklaracji. Wiadomo jednak, że wpisuje się ona w kampanię polskich władz na rzecz „przywrócenia prawdy historycznej dotyczącej genezy wybuchu drugiej wojny światowej”. Z tego właśnie powodu Polska nie zaprosiła na obchody 1 września przedstawicieli Rosji, która nie zamierza uznać udziału ZSRR w doprowadzeniu do najbardziej krwawego konfliktu w historii Europy.

Ale Moskwa nie chce ustąpić. W środę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow otworzył wystawę w Moskwie, która na podstawie dokumentów archiwalnych ma udowodnić, że Związek Radziecki nie był sprzymierzeńcem Hitlera.

– Mamy do czynienia z próbami pomniejszenia lub przykrycia całkowitym milczeniem roli Związku Radzieckiego w pokonaniu nazizmu, oczyszczenia zbrodniarzy, zrównania katów i ich ofiar, podważenia wyniku wojny oraz orzeczenia trybunału w Norymberdze. Cel takich działań jest jasny. Nie chodzi tylko o oczernienie Rosji jako spadkobierczyni Związku Radzieckiego, ale także ukrycie negatywnej roli niektórych państw jako kolaborantów reżimu Hitlera, usprawiedliwienia ekscesów neonazistów oraz usprawiedliwienie bezczelnej wojny przeciwko pomnikom poświęconym żołnierzom-wyzwolicielom – oświadczył Ławrow.

Polska bardzo starannie odróżnia jednak rolę Związku Radzieckiego w walce z Trzecią Rzeszą w chwili wybuchu wojny oraz już po rozpoczęciu przez Hitlera operacji Barbarossa 22 czerwca 1941 r. Zaproszenie do udziału w 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w styczniu przyszłego roku zostanie skierowane do przedstawicieli rosyjskich władz.

Reklama
Reklama

Zdaniem Ławrowa Francja i Wielka Brytania blokowały w 1939 r. starania Związku Radzieckiego na rzecz budowy systemu zbiorowego bezpieczeństwa, co ostatecznie „zmusiło” Stalina do zawarcia paktu z Hitlerem, aby zapewnić bezpieczeństwo Związkowi Radzieckiemu. Więcej: szef rosyjskiej dyplomacji twierdzi, że umowa pozwoliła Moskwie na lepsze przygotowanie się do wojny z III Rzeszą.

Prawda jest jednak zupełnie inna. Po wejściu w życie tajnego porozumienia i przejęciu przez Kreml kontroli nad wspomnianymi wyżej państwami komuniści rozpoczęli brutalne represje przeciwko lokalnej ludności. Ścisłą współpracę w tej sprawie podjęły NKWD i Gestapo. Stalin był zaś całkowicie zaskoczony uderzeniem 21 miesięcy później wojsk niemieckich na ZSRR.

Zwolennikiem porozumienia z Francją i Wielką Brytanią był Maksim Litwinow, którego Stalin odwołał jednak 3 maja 1939 r. ze stanowiska ministra spraw zagranicznych. Na jego miejsce mianował Wiaczesława Mołotowa, jednego ze swoich najbliższych współpracowników, który od dawna namawiał go do nawiązania bliskiej współpracy z Berlinem.

Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Historia
W Kijowie upamiętniono Jerzego Giedroycia
Historia
Pamiątki Pierwszego Narodu wracają do Kanady. Papież Leon XIV zakończył podróż Franciszka
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Historia
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte dla zwiedzających. Po 20 latach budowy
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama