Reklama

„Mniejsze zło”

Aktualizacja: 08.12.2016 19:33 Publikacja: 08.12.2016 18:07

„Mniejsze zło”

Foto: ROL

Mogliby przecież zabić stokroć więcej

Pojemność więzień zwiększyć parę razy...

Ciesz się narodzie i skowycz w podzięce

Za oszczędzone ci sroższe ukazy.

Czyż uczyniono coś ponad konieczność,

Reklama
Reklama

Nad nieuchronność zdrady, łgarstwa, kaźni?

Wątpisz? – Lat siedem za myśl niedorzeczną.

O niewdzięczniku, brak ci wyobraźni!

Mogliby przecież i do snu twojego

Wedrzeć się nocą przez drzwi wyłamane...

Jeszcze pożyjesz, nie ma tego złego...

Reklama
Reklama

Póki i ciebie nie stawią pod ścianę.

Cóż im wzbraniało rozmiażdżyć czołgami

Nie tylko bramy hut, kopalń i stoczni,

Mniej dobrotliwie tłuc pałką, szczuć psami,

Gorliwiej słuchać moskiewskiej wyroczni?

A czy zważyłeś, że robią to sami!

Reklama
Reklama

Że samodzielnie od Wielkiego Brata

Biorą rozkazy, spieszą z raportami.

Czy doceniłeś suwerenność kata?

Jeszcze oddychasz, więc sław dobrą wolę,

Nim ci języka nie wyrwą wraz z kneblem

Reklama
Reklama

W lufę kamery spójrz z miedzianym czołem

I stań na baczność w hańbie niepodległej.

(Autor nieznany. Pierwodruk: „Zapomnisz...?" cz. 1: „Pieta polska. Antologia", Biblioteka Obserwatora Wojennego, Kraków 1984; za: „Poezja stanu wojennego. Antologia wierszy, piosenek, kontrafaktur, parafraz i fraszek", wybór i oprac. Anna Skoczek, Kraków 2014, s. 255)

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama