Reklama

Paweł Łepkowski: Papieże, wojny i pokój. Trump butny jak Mussolini

W tegorocznym wielkanocnym orędziu Urbi et Orbi (miastu i światu) Leon XIV ogłosił zwycięstwo życia i miłości nad złem, apelując o pokój na świecie i złożenie broni.
5 kwietnia br. Leon XIV w wielkanocnym orędziu Urbi et Orbi apelował o pokój na świecie, mówiąc m.in

5 kwietnia br. Leon XIV w wielkanocnym orędziu Urbi et Orbi apelował o pokój na świecie, mówiąc m.in.: „Kto dzierży broń, niech ją złoży!”

Foto: REUTERS/Remo Casilli

„Kto dzierży broń, niech ją złoży! Kto ma władzę rozpętywania wojen, niech wybiera pokój!” – nawoływał papież pochodzący ze Stanów Zjednoczonych. Tym samym kontynuował tradycję zapoczątkowaną encykliką „Ad Beatissimi Apostolorum”, w której Benedykt XV w pierwszych miesiącach I wojny światowej wzywał przywódców państw walczących do natychmiastowego zakończenia działań wojennych. „Papież Pokoju”, jak nazwano Benedykta XV, ponowił swój apel w sierpniu 1917 r. Na jego słowa odpowiedział wówczas Benito Mussolini, redaktor naczelny nacjonalistycznej gazety „Il Popolo d'Italia”, który w felietonie „Precz z …!” (w domyśle: z papieżem i jego apelem) nazwał pokojowe nawoływanie Benedykta XV „dywersją moralną” służącą „pokojowi bez zwycięstwa”. „Papież chce zabić wolę walki naszego narodu” – krzyczał z łam swojej gazety przyszły włoski dyktator. Wizję powrotu do status quo ante bellum nazwał zdradą i głupotą. A na kluczowe zawołanie Benedykta XV: „Pokój bez zwycięzców i zwyciężonych!” Mussolini odpowiedział własnym: „Wojna aż do zwycięstwa!”. Niecałe trzy dekady później to hasło pogrążyło Italię w chaosie, a jego samego doprowadziło do haniebnej śmierci.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama