Reklama

Kto wygrał zimną wojnę i „Godzina Europy”

Wbrew temu, co się powszechnie uważa, to nie Ameryka, a Europa była kluczowym zwycięzcą w zimnej wojnie z blokiem wschodnim. I dlatego nie trzeba dziś panikować, gdy Trump łamie atlantycki sojusz.
Unia Europejska (stan na 1 lutego 2020 r.). Obecnie kraje członkowskie UE mają łącznie ok. 450 mln o

Unia Europejska (stan na 1 lutego 2020 r.). Obecnie kraje członkowskie UE mają łącznie ok. 450 mln obywateli, wobec zaledwie ok. 145 mln w Federacji Rosyjskiej

Foto: coonlight/Shutterstock

Reklama

Nie byłoby wygranej w zimnej wojnie bez europejskiego modelu ustrojowego. Marzenie milionów ludzi w bloku wschodnim, „aby było jak na Zachodzie”, stanowiło potężną psychologiczną broń Europy Zachodniej. Stary Kontynent integrował się też pomimo siły i oporu partii komunistycznych w krajach takich jak Francja czy Włochy (dziś ich rolę przejęły ruchy populistyczne). Demokratyzowała też dyktatorskie reżimy gen. Franco, Salazara i greckich pułkowników. Bez procesu integracji europejskiej zwycięstwa w zimnej wojnie by nie było. Ameryka pomagała, ale nie była aktywną stroną procesu, który doprowadził do rozpadu ZSRR. To więc nie tylko amerykańskie rakiety, lecz w tej samej mierze europejski dobrobyt, poczucie swobody i osobistego bezpieczeństwa obywateli, wolność podróżowania, niezależne i rozdyskutowane uniwersytety podkopywały fundamenty systemu sowieckiego.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama