Reklama

Doktryna Monroe: jak USA zdominowały zachodnią półkulę

Wraz z narodzinami amerykańskiej państwowości zrodził się fundamentalny dogmat o prymacie Stanów Zjednoczonych nad zachodnią hemisferą naszej planety. Wyrazicielem tej koncepcji był prezydent James Monroe, który 2 grudnia 1823 r. przedstawił ją Kongresowi. Jego doktryna – choć faktycznym autorem był sekretarz stanu John Quincy Adams – przewidywała, że żaden z amerykańskich kontynentów nie może być ani obecnie, ani w przyszłości obiektem kolonizacji.

Publikacja: 08.01.2026 11:00

Polityczna karykatura rysownika Udo Kepplera z 1913 r., krytykująca amerykańskie protektoraty w Amer

Polityczna karykatura rysownika Udo Kepplera z 1913 r., krytykująca amerykańskie protektoraty w Ameryce Łacińskiej. Przedstawia Wuja Sama w swobodnej pozie, ubranego w kamizelkę w gwiazdki i spodnie w czerwone i białe paski. Jego nogi ciągną się na południe, w kierunku Zatoki Meksykańskiej, niczym bieguny magnesu. Ten magnes przyciąga kraje Karaibów, Ameryki Środkowej i Południowej, przedstawione jako mali Latynosi w słomkowych kapeluszach i białych ubraniach

Foto: LIBRARY OF CONGRESS

Amerykanie nie życzyli sobie obecności Europejczyków na zachód od 40 st. szerokości geograficznej zachodniej, a amerykańskie granice kończyły się tam, gdzie znajdował się ostatni amerykański posterunek.

Kiedy James Monroe rozpoczynał swoją prezydenturę (1817), amerykańska Unia liczyła 19 stanów. Pod koniec drugiej kadencji była większa o 5 stanów i 667 672 km kw. – obszar ponad dwukrotnie większy od terytorium współczesnej Polski. Nikt nie zadawał pytania, czy rdzenne narody kontynentu północnoamerykańskiego miały jakąkolwiek podmiotowość prawną. W dobie „ery dobrego samopoczucia” – jak nazwano rządy Monroego – realizację własnych interesów narodowych bez wtrącania się w konflikty europejskie uznano za cel najwyższy. Doktryna Monroego, wzbogacona w 1904 r. przez tzw. Uzupełnienia Theodora Roosevelta (ang.: Roosevelt Corollary), przewidywała możliwość swobodnej interwencji USA w sprawy państw Ameryki Łacińskiej, zwłaszcza w dwóch przypadkach: gdy kraje te były w opinii amerykańskich polityków niestabilne politycznie lub kiedy samodzielnie nie mogły zapobiec interwencjom potęg z półkuli wschodniej. Opierając się na tym uzasadnieniu, USA przeprowadziły liczne interwencje w regionie Ameryki Łacińskiej, które przeszły do historii pod nazwą „wojen bananowych”. W następstwie konfliktu amerykańsko-hiszpańskiego w 1898 r. Kuba uzyskała pozorną niepodległość (w rzeczywistości wyspa była zależna politycznie i gospodarczo od USA), a Portoryko, Guam i Filipiny zostały oficjalnie zaanektowane przez Stany Zjednoczone. W 1903 r. Waszyngton wsparł secesję Panamy oraz dokonał zbrojnej interwencji w Nikaragui, na Haiti i Dominikanie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Historia świata
Niezwykle burzliwa historia Chin. Dziesięć dynastii
Historia świata
O „elektrykach” przypomniano sobie w dobie kryzysów naftowych
Historia świata
Dawniej istotą podróżowania była powolność. Jak jest dziś?
Historia świata
Fatalny eksperyment prohibicyjny
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama