O ciekawym odkryciu archeologicznym donosiły chińskie gazet dwa lata temu. Patrick Wertmann, kierownik zespołu naukowego z Instytutu Orientalistyki Uniwersytetu w Zurychu, poinfromował, że w grobie mężczyzny pochowanego w północno-zachodnich Chinach 2500 lat temu odnaleziono zbroję wykonaną z ponad 5000 skórzanych łusek. Przypomina ona kamizelkę lub fartuch, który można szybko zdjąć lub równie szybko nałożyć bez pomocy drugiej osoby. „Jest lekka i wysoce wydajna. To uniwersalna odzież obronna dla starożytnych żołnierzy” – twierdzi Patrick Wertmann. Naukowiec nazwał zbroję „wczesnym przykładem bioniki” lub czerpania inspiracji z natury dla ludzkiej technologii. W tym przypadku przypominające rybie, zachodzące na siebie skórzane łuski „wzmacniają ludzką skórę dla lepszej ochrony przed ciosami, pchnięciami i strzałami” – potwierdza Mayke Wagner, współautorka tych badań i dyrektor naukowa pekińskiego oddziału Departamentu Eurazji Niemieckiego Instytutu Archeologicznego.