Reklama

Zmarł pilot wojskowy, który uciekł z ZSRR do Japonii samolotem MiG-25

Porucznik Wiktor Bielenko, który uciekł z ZSRR do Japonii za sterami samolotu MiG-25, zmarł w USA w wieku 77 lat. Jego historia to gotowy scenariusz na film z happy endem. W ZSRR wydano wobec niego wyrok śmierci.
Dokumenty wojskowe Wiktora Bielenki

Dokumenty wojskowe Wiktora Bielenki

Foto: CIA, Public domain, via Wikimedia Commons

O śmierci byłego sowieckiego pilota, Wiktora Bielenki, napisał „The New York Times”. Bielenko zmarł w ośrodku dla seniorów w miejscowości Rosebud, w stanie Illinois. Według jego syna, Paula Schmidta, Bielenko zmarł po krótkiej chorobie.

Wiktor Bielenko uciekł z ZSRR do Japonii we wrześniu 1976 roku

Historia porucznika sowieckiego lotnictwa, który w USA przyjął nazwisko Schmidt, zaczęła się w jesienią 1976 roku. Wtedy to młody pilot wojskowy postanowił porzucić krainę sowieckiej szczęśliwości. Nad ranem, 6 września 1976 roku, podczas lotu szkolnego porucznik wystartował z lotniska Sokołowka w Kraju Nadmorskim, na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Najpierw zasymulował wypadek, ostro zszedł na wysokość zaledwie 30 m, po czym skierował się w stronę Japonii.

Czytaj więcej

Rosja może zmienić podręczniki do historii. "Katyń? Polaków zastrzelili Niemcy"

Już nad terytorium Japonii Bielenko wzniósł się na wysokość 6 tysięcy metrów i został odkryty przez japońską obronę powietrzną. Wylądował w asyście amerykańskich samolotów na lotnisku cywilnym Hakodate na wyspie Hokkaido.

Pilot poprosił o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych i znalazł się tam kilka dni po ucieczce. Jego MiG-25 został rozebrany, przebadany przez amerykańskich wojskowych, a następnie…zwrócony ZSRR.

Reklama
Reklama

Kupiłem słoik z napisem 'Lunch' i usmażyłem jego zawartość z ziemniakami, cebulą i czosnkiem – wyszło przepysznie. Następnego ranka znajomi powiedzieli mi, co naprawdę zjadłem. Była to puszka z karmą (kurczakiem) dla kotów

Fragment wspomnień Witora Bielenki

Radziecki pilot w sklepie w asyście ludzi z CIA i posiłek z jedzenia dla kotów

Pierwsze zetknięcie młodego Rosjanina ze światem Zachodu wspominał on tak: „Moja pierwsza wizyta w supermarkecie (…) odbyła się pod nadzorem ludzi z CIA i myślałem, że to wydarzenie inscenizowane. Nie wierzyłem, że taki sklep może istnieć naprawdę. (…) Kupiłem słoik z napisem 'Lunch' i usmażyłem jego zawartość z ziemniakami, cebulą i czosnkiem – wyszło przepysznie. Następnego ranka znajomi powiedzieli mi, co naprawdę zjadłem. Była to puszka z karmą (kurczakiem) dla kotów. Ale to było pyszne! Te kocie konserwy okazały się lepsze niż konserwy dla ludzi, które do dziś produkuje się w Rosji!” - cytuje wspomnienia Bielenki NYT.

Pilot otrzymał najpierw azyl polityczny, a w 1980 roku - obywatelstwo amerykańskie. Wtedy przyjął nazwisko Schmidt. Pracował jako konsultant dla firm z branży lotniczej i agencji rządowych. Założył rodzinę. W ZSRR Bielenko został skazany zaocznie na śmierć.

O jego ucieczce breżniewowska Rosja wiedziała niewiele. Komunistyczny reżim nie chwalił się przed obywatelami trzymanymi w zamknięciu takimi „osiągnięciami”, jak utrata wojskowego samolotu z przeszkolonym pilotem.

Po rozpadzie ZSRR kara śmierci dla Bielenki nie została zniesiona. Dla kremlowskiego reżimu pozostał zdrajcą.

Historia świata
Dwukadencyjność to bezpiecznik demokracji
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Historia świata
Katarzy kontra papieże. Kościół uznawał ich za heretyków
Historia świata
Eksperyment z kopiami zabytków, na lądzie i na morzu, to druga noga archeologii
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Historia świata
Od Deklaracji do Konstytucji. Spór Adamsa i Jeffersona
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama