Reklama

Strażnicy więzienni odpowiedzą za brutalne pobicie

Funkcjonariusze Służby Więziennej z zarzutami o znęcanie się nad internowanymi osadzonymi w więzieniu w Iławie. Grozi im do 5 lat więzienia.

Publikacja: 11.02.2026 10:04

Internowani w stanie wojennym

Internowani w stanie wojennym

Foto: Archiwum IPN

Prokurator Tomasz Jankowski, naczelnik gdańskiego pionu śledczego IPN postawił zarzuty trzem byłym funkcjonariuszom. Są oni podejrzani o dokonanie zbrodni komunistycznej. 25 marca 1982 r. wzięli udział w pobiciu kilkunastu osób internowanych w Ośrodku Odosobnienia w Iławie.

Pobicie z użyciem pałek szturmowych

Tego dnia w ośrodku doszło do protestu internowanych, wyszli oni z cel w pawilonie mieszkalnym i zgromadzili się na korytarzu. „Protest został zakończony, gdy na teren pawilonu weszła grupa funkcjonariuszy Służby Więziennej wyposażona w kaski, pałki i tarcze. Internowani dobrowolnie wrócili wówczas do swoich cel, które następnie zamknięto. Po pewnym czasie osoby osadzone w dwóch celach domagały się ich otwarcia, zgłaszając potrzebę skorzystania z pomocy medycznej oraz uzyskania materiałów niezbędnych do napisania listu. Pomimo wielokrotnych wezwań internowanych funkcjonariusze Służby Więziennej pozostawili ich oczekiwania bez jakiejkolwiek reakcji. Wobec braku odpowiedzi internowani zaczęli następnie głośno stukać w drzwi cel przy użyciu dostępnych przedmiotów. Na teren pawilonu mieszkalnego wkroczyła wówczas grupa interwencyjna Służby Więziennej, licząca co najmniej 25 funkcjonariuszy wyposażonych w kaski, pałki szturmowe i tarcze. Funkcjonariusze otworzyli wtedy drzwi dwóch cel, z których osadzeni zgłaszali opisane wyżej żądania, i po wejściu do nich zadawali przebywającym tam internowanym uderzenia pałkami szturmowymi. Szarpali ich przy tym za włosy oraz kopali okolice nerek. Wyprowadzili następnie internowanych na korytarz pawilonu, gdzie zmuszali do przejścia przez środek szpaleru funkcjonariuszy, którzy zadawali im w tym czasie szereg uderzeń pałkami szturmowymi” – opisuje przebieg akcji funkcjonariuszy śledczy.

Stan wojenny w Polsce (1981-1983)

Stan wojenny w Polsce (1981-1983)

Foto: PAP

Jakie były skutki pobicia internowanych w więzieniu w Iławie

Dodaje, że efektem pobicia były liczne obrażenia głowy, pleców i ramion u internowanych. Prokurator Jankowski dodaje, że biegły lekarz sądowy stwierdził, że charakter, intensywność i lokalizacja obrażeń powstałych w wyniku uderzeń pałkami szturmowymi oraz kopania mogły narazić pokrzywdzonych na ciężki uszczerbek na zdrowiu i spowodowały rozstrój zdrowia każdego z nich.

Jankowski dodaje, że byłym funkcjonariuszom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama
Reklama

Od wprowadzenia stanu wojennego przez Wojciecha Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 r. do czerwca 1982 r. przez więzienie w Iławie, gdzie znajdował się ośrodek dla internowanych przewinęło się ponad 400 działaczy Solidarności. Wśród nich byli m.in. Bronisław Geremek, Antoni Macierewicz, Tadeusz Syryjczyk, Stefan Śnieżko.

Iława stała się miejscem, w którym obchodzono się bardzo brutalnie z internowanymi. Nie tylko odnotowano przypadki pobić, ale też dosypywania przez strażników do posiłków szkodliwych środków uspokajających, mogących spowodować poważne zatrucia.

Internowani wydawali w Iławie podziemną gazetkę „Nasza krata”, ulotki, w oknach i celach wywieszali transparenty oraz flagi. Nadali też audycję przez więzienny radiowęzeł.

Czytaj więcej

Pion śledczy IPN ściga wykonawców stanu wojennego

Funkcjonariusze z Kwidzynia z zarzutami za zorganizowanie tzw. ścieżki zdrowia

Już w 2024 r. pion śledczy IPN w Gdańsku skierował do sądu inny akt oskarżenia wobec 27 byłych funkcjonariuszy Służby Więziennej, którzy pobili osadzonych w ośrodku odosobnienia dla internowanych w Kwidzynie. Pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej”. 

14 sierpnia 1982 r. po stłumieniu buntu osadzonych, którzy sprzeciwili się ograniczeniu kontaktów z rodzinami, zostali zmuszeni do przejścia przez środek szpaleru funkcjonariuszy, którzy bili ich pałkami szturmowymi i pięściami po całym ciele oraz kopali w podbrzusze i okolice nerek.

Reklama
Reklama

Niektórych internowanych zmuszano do kilkukrotnego przejścia przez tzw. ścieżkę zdrowia. Funkcjonariusze znęcali się nad osadzonymi przez co najmniej półtorej godziny.

Do lekarza w ambulatorium Zakładu Karnego w Kwidzynie tego dnia zgłosiło się z obrażeniami 44 internowanych, w następnych dniach kolejnych blisko 20. Aż 12 internowanych zostało następnie przewiezionych do szpitala.

Historia Polski
Witold Mędykowski: Twierdzenie, że polscy burmistrzowie byli odpowiedzialni za Holokaust, jest nieprawdziwe
Kraj
Jan M. Jackowski: Antoni Patek jest symbolem polskiej przedsiębiorczości i patriotyzmu
Historia Polski
Gdzie zaginęły bezcenne dokumenty Rzeczypospolitej? Trop urywa się w Watykanie
Historia Polski
Julian S. Kulski, człowiek Starzyńskiego
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama