W piątek przypada 81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Tegoroczne hasło obchodów brzmi „Dziel się pamięcią, bo zniknie”.
– Każde pokolenie musi nauczyć następne pokolenie tego, co pamięta. Każde pokolenie młodych ludzi z trudem podchodzi do historii. Widzimy, że młodzież jest niechętna historii, z czasem zaczyna rozumieć, doceniać – powiedział w rozmowie z RMF FM Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
Czytaj więcej
W sondażu przeprowadzonym przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej” zapytaliśmy, czy Powstanie Warszawskie, którego 81. rocznica wybuchu właśnie przypada,...
Jan Ołdakowski: Powstanie Warszawskie powołało na dwa miesiące wolną Polskę
– Z badań wynika, że młodzieży trzeba wytłumaczyć, dlaczego historia jest ważna, potrzebna, dlaczego buduje wspólnotę. Szczególnie teraz, kiedy Polska jest poddana atakom hybrydowym i to, co specjaliści od militariów nazywają odpornością społeczną, musimy budować na różne sposoby, a Powstanie Warszawskie jest tutaj idealne – dodał.
Jan Ołdakowski mówił, odwołując się do danych o ruchu internetowym, że są województwa, w których Powstanie Warszawskie jest „bardzo intensywnie przeżywane”, a w innych jest „dużo mniej znane czy przeżywane”. – My dlatego czcimy tak wyjątkowo Powstanie Warszawskie, że ono też powołało do życia na dwa miesiące jakąś wolną Polskę – i to była Polska dla wszystkich, mimo że ograniczona tylko do naszej stolicy, Polska świetna, Polska z dwoma dziennikami ustaw – stwierdził. – To, co się działo w powstaniu było ważne, ale dla nas też ważni są powstańcy, to, czego nas uczą w życiu – podkreślił.
Tajemnice Powstania Warszawskiego. Czego jeszcze nie wiemy?
Czy o Powstaniu Warszawskim historycy wiedzą już wszystko? Jan Ołdakowski powiedział, że Muzeum Powstania Warszawskiego i Instytut Pamięci Narodowej przygotowują atlas Powstania Warszawskiego. – Pokażemy, jak każdego dnia wyglądały działania bojowe – zaznaczył dodając, że to cztery lata pracy.
Powstanie Warszawskie - mapa
– To, czego nie wiemy, jest za granicą. Nie znamy w ogóle rosyjskich archiwów, nie wiemy, kto podjął decyzję, żeby armia rosyjska się zatrzymała. Nie wiemy, kto podjął decyzję, że nawet jeżeli będzie pomoc, to ta pomoc rozsierdzała powstańców, bo jeżeli w nocy zrzucano z samolotu Po-2 worki z amunicją, to jak ta amunicja uderzyła w chodnik czy jezdnię, to ani jedna sztuka naboju nie nadawała się do użycia – oświadczył dyrektor MPW.
Ołdakowski mówił, że dalszych informacji o Powstaniu Warszawskim trzeba szukać w Berlinie, ponieważ akta niemieckie zostały po wojnie rozproszone lub częściowo zajęte przez Amerykanów.
– Nie mamy pełnej wiedzy, kto podejmował decyzje i jak były realizowane decyzje o mordowaniu ludności cywilnej, o tym, jak oni uzasadniali zbrodnie na ludności cywilnej u siebie wojskowo, kto przekazał decyzję o zniszczeniu Warszawy, później ograbianie Warszawy, wysadzanie. To wszystko trzeba znaleźć – mówił w RMF FM dyrektor. – I brytyjskie akta też są przed nami zamknięte – podkreślił.
Kalendarium Powstania Warszawskiego
Okupacja niemiecka Polski. „Niemcy robili w Warszawie z ludzi podludzi”
Odnosząc się do dyskusji o racjonalności wybuchu Powstania Warszawskiego, w którym zginęło ok. 18 tys. walczących Polaków i ok. 200 tys. cywilów, Jan Ołdakowski powiedział, że po pięciu latach okupacji i terroru „człowiek ma prawo powiedzieć, że chce żyć jako człowiek”. – Bo Niemcy robili w Warszawie z ludzi podludzi – podkreślił. Dodał, że Powstanie Warszawskie było walką o godność, o wolność i o „bycie człowiekiem u siebie”.
Mural upamiętniający 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego namalowany przy metrze Centrum w Warszawie
Jan Ołdakowski przyznał w wywiadzie, że cena Powstania Warszawskiego była ogromna. Przekonywał też, że pamięć o powstaniu ma charakter wspólnotowy. – To, że na dźwięk syreny zatrzymamy się, zrobimy coś wspólnie, mimo że się nie znamy, zatrzymamy samochody, wyjdziemy z kawiarni czy zatrzymamy się na chodniku to jest niesamowite, bo to pokazuje, że ta pamięć jest wspólnotowa – zaznaczył.