Uroczystości związane z 84. rocznicą wybuchu II wojny światowej odbyły się 1 września na Westerplatte i w Wieluniu. W tych pierwszych uczestniczył prezydent Andrzej Duda i minister obrony, Mariusz Błaszczak - w tym drugim premier Morawiecki.
Czytaj więcej
Dziś, jak co roku, upamiętniamy wszystkich, którzy polegli za wolną Polskę - mówił na Westerplatte, w 84. rocznicę wybuchu II wojny światowej, mini...
Rocznica wybuchu II wojny światowej: Wojna zaczęła się w Wieluniu
Przez lata uważano, że wojna rozpoczęła się od ataku pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte. Jednak w ostatnich latach pojawiły się wątpliwości co do tego, czy chronologicznie pierwszy nie był atak niemieckiego lotnictwa na Wieluń. Nalot na Wieluń miał rozpocząć się o 4:40, podczas gdy atak na Westerplatte - o 4:45.
32 osoby, które zginęły w pierwszym 1 września nalocie na Wieluń, uważa się za pierwsze polskie ofiary II wojny światowej.
- II wojna światowa rozpoczęła się tutaj, kiedy samoloty Luftwaffe o godzinie 4:40 zrzuciły bomby na bezbronne miasto, które nie było nawet żadnym militarnym obiektem. Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy o tych wszystkich ofiarach, które tamtego poranka zginęły od niemiecki bomb - mówił w Wieluniu Mateusz Morawiecki.
Premier podkreślił, że "celem niemieckiej III Rzeszy było zniszczenie Państwa Polskiego i unicestwienie polskiego narodu".
- Do dziś nie zostały przezwyciężone konsekwencje II wojny światowej. Domagamy się nie tylko pamięci i prawdy, ale również zadośćuczynienia w postaci reparacji, które są konieczne, aby ten rozdział historii można było zamknąć - dodał.
Reparacje: Polska oszacowała wojenne straty na ponad 6 bilionów złotych
1 września 2022 roku na Zamku Królewskim w Warszawie przedstawiono raport Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Pracami zespołu kierował Arkadiusz Mularczyk. Z raportu wynika, że Polska zamierza domagać się od Niemiec 6 bilionów 220 mld zł tytułem reparacji.
Czytaj więcej
Większość Polaków uważa, że stosunki polsko-niemieckie są poprawne. Co ciekawe, ponad połowa wyborców Zjednoczonej Prawicy też ma takie zdanie.
Niemcy uważają, że temat reparacji wojennych został zamknięty deklaracją z 1953 roku, w której Polska zrzekła się reparacji wojennych wobec Niemiec. Rząd Marka Belki w 2004 roku potwierdził to stanowisko. Jednak w 2019 roku premier Morawiecki, w rozmowie z dziennikarzami niemieckiej grupy medialnej Funke stwierdził, że deklaracja z 1953 roku była "układem między Polską a NRD", którego obecne władze nie uznają.
Temat reparacji ponownie pojawił się w polskiej debacie publicznej po konwencji PiS w Przysusze z 1 lipca 2017 roku, na której prezes PiS, Jarosław Kaczyński mówił m.in. że "Polska się nigdy nie zrzekła tych odszkodowań". - Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie - dodawał.
W październiku 2022 roku Polska przekazała stronie niemieckiej notę ws. reparacji.
Czytaj więcej
Po analizie noty dyplomatycznej Polski w sprawie reparacji wojennych niemieckie MSZ zdecyduje, w jakiej formie odpowie. Doświadczenie Grecji pokazu...