„Wybrać, jak umrzeć” - ujawniona rozmowa dwóch bojowców z getta

Izraelski "Haaretz" ujawnił film sprzed 25 lat nagrany w domu Marka Edelmana w Łodzi. Rozmawia on z Symcha Rotem ps. Kazik na temat uwarunkowań wybuchu powstania w getcie warszawskim.

Publikacja: 05.05.2023 12:32

Marek Edelman

Marek Edelman

Foto: Radek Pietruszka, PAP

Jak pisze Haaretz rozmowa trwała dwa dni – ujawniony na stronie internetowej tej izraelskiej gazety fragment ma zaledwie ponad minutę nagrania. Rozmowa została udokumentowana przez Rotema pod warunkiem, że nikt nie obejrzy nagrania aż do jego śmierci. Rotem zmarł w 2018 r.

"Dlaczego powstanie rozpoczęliśmy dopiero w 1943 r.?"

Jak podaje izraelska gazeta przekazał on dziewięć taśm po godzinę każda około 15 lat temu dokumentalistom Yael Kieferowi i Ronenowi Zaretsky'emu, których poznał podczas kręcenia filmu „Ostatni buntownicy”. Dopiero w kilka lat po jego śmierci osoby te obejrzały ten film i postanowiły go upublicznić. Nagrania wymagają obróbki i przeniesienie do formatu cyfrowego, a także tłumaczenia z języka polskiego. „Ponadto materiał wymaga edycji po badaniach historycznych, w celu wydobycia z niego odpowiednich spostrzeżeń i informacji” – zaznacza Haaretz.

Dyskusja dotyczyła uwarunkowań wybuchu powstania w getcie. „Ludzie pytają, dlaczego Żydzi... A pytanie wisi w powietrzu do dziś... Dlaczego powstanie rozpoczęliśmy dopiero w 1943 r., kiedy w getcie było tylko 50-60 tys. Żydów, którym udało się przeżyć?" – pytał Rotem swojego dowódcę z czasów powstania Marka Edelmana. Edelman odpowiedział, że nigdy nie wierzył, że warszawscy Żydzi zostaną zgładzeni: „Nagle ten człowiek przyszedł z obozu... Osobiście zapisałem to, co powiedział” - dodał.

Czytaj więcej

Ciąg dalszy debaty o Holokauście. Oszukana symetria

Najpewniej Edelman przywoływał rozmowę z kimś kto uciekł z jakiegoś obozu zagłady, być może z Treblinki, gdzie widział fabrykę śmierci. Rotem zapytał czy mu wierzył? Edelman odpowiedział : „Nie, to nie było tak, że mu nie wierzyłem, ponieważ dobrze znałem tę osobę. Myślałem, że to tylko lokalny przypadek, a potem zapytałem go, czy myślisz, że coś takiego może się wydarzyć w Warszawie, czy to tylko lokalny eksperyment? Czy może? Powiedział „tak” – podsumował Edelman.

Jedna z rozmów dotyczy celu buntu. Obydwaj rozmówcy zgodzili się, że nie było wtedy szans na uratowanie dziesiątek tysięcy Żydów mieszkających w getcie w tym czasie. „Moim zdaniem nie mieliśmy zamiaru ratować...” - powiedział Rotem. Edelman przerwał mu i zakończył zdanie słowem „życia”. Rotem skinął głową i kontynuował: „Wszystko, czego chcieliśmy, to wybrać, jak umrzeć. I to wszystko. Na tym się kończy”. Edelman odpowiedział twierdząco.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Engelking, Świrski i Monika Olejnik

"Dlaczego Żydzi poszli do krematoriów?"

W jednej z rozmów Rotem zapytał: „Dlaczego Żydzi poszli do krematoriów?” i odpowiedział: „Tylko dlatego, że byli głodni?”.  Edelman nie zgodził się, a Rotem nalegał: „Słuchaj, człowieku. Marek, jestem zaskoczony twoją postawą. Poszli tylko dlatego, że byli głodni. Nawet gdyby wiedzieli, co ich czeka, szli do komór gazowych. Zarówno ty, jak i ja byśmy to zrobili”. Edelman przerwał : „Nigdy byś nie poszedł” (do komór gazowych). Rotem odpowiedział: „Nie jestem taki pewien. Nigdy nie byłem wystarczająco głodny, aby chodzić”. Edelman zgodził się, mówiąc: „Ja też nie byłem głodny”. Na co Rotem odpowiedział: „Dlatego nie poszedłeś”.

Czytaj więcej

Henryk Grynberg: W Polsce był i znów jest szkodliwy dla niej spisek antyżydowski

Ujawniony fragment rozmowy dotyczy wyboru dokonanego przez prezesa warszawskiego Judenratu Adama Czerniakówa, który w obliczu zagłady 23 lipca 1942 r. popełnił samobójstwo. „Zamiast popełnić samobójstwo, mógł powiedzieć: Żydzi, zostaniecie zamordowani” – powiedział Marek Edelman, i stwierdził, że gdyby zostawił taki list jak Szmul Zygielbojm (popełnił samobójstwo w Londynie 12 maja 1943 r. po upadku powstania w getcie, w proteście przeciwko bezczynności aliantów wobec ludobójstwa Żydów – dop. red.) - Czerniaków zostałby „światowym bohaterem”. „Ja żądałem od niego nie tyle śmierci osobistej, ale aby postawił tych ludzi” – stwierdził Edelman.  

Inna rozmowa dotyczyła akcji ucieczki zorganizowanej przez Rotema po powstaniu, podczas której ratował bojowników z płonącego getta kanałami na tzw. aryjską stronę Warszawy. Rotem zapytał Edelmana, dlaczego odrzucił prośbę dwóch żydowskich prostytutek o dołączenie do uciekinierów, skazując ich tym samym na śmierć. „To nie jest coś, co można dziś wyjaśnić” - zaczął Edelman. I wyjaśnił, że „myśląc wstecz” zrozumiał, że obawiał się, że zagrożą one akcji ucieczki. „Byliśmy tam przez kilka miesięcy, przygotowując wszystko i nagle pojawiły się te dwie kobiety... Byli dobrzy i pomagali w różnych rzeczach, ale to kwestia zaufania. Nie znałem ich. Byliśmy jak rodzina i nagle pojawił się obcy element... To była instynktowna decyzja chwili” - wyjaśnił.

„Zanim opuściłem getto, zobaczyłem stos wielu ciał – wspominał Rotem - nagle usłyszałem płacz dziecka. Zatrzymałem się na chwilę i zobaczyłem matkę przytulającą dziecko. Matka już nie żyła. Dziecko płakało. Zatrzymałem się na chwilę. Spojrzałem na niego i wyszedłem”. Dodał, że to doświadczenie powracało do niego przez dziesięciolecia. „Nie mogę powiedzieć, że nie śpię w nocy z tego powodu, ale nawet teraz, kiedy o tym pomyślałem, nie mogę przestać się zastanawiać, czy było coś, co mogłem zrobić w tej sytuacji” - powiedział.

Jak pisze Haaretz rozmowa trwała dwa dni – ujawniony na stronie internetowej tej izraelskiej gazety fragment ma zaledwie ponad minutę nagrania. Rozmowa została udokumentowana przez Rotema pod warunkiem, że nikt nie obejrzy nagrania aż do jego śmierci. Rotem zmarł w 2018 r.

"Dlaczego powstanie rozpoczęliśmy dopiero w 1943 r.?"

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia Polski
Wojna polsko-krzyżacka. Jak Kopernik hakownice dla Olsztyna zdobywał
Historia Polski
Polska Akademia Nauk i jej skomplikowane dzieje
Historia Polski
Paweł Łepkowski: Pamiętamy o niemieckim ludobójstwie!
Historia Polski
Znaleziono ofiary szwadronu śmierci
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Historia Polski
Wyklęci, którzy zdradzili resort. Milicjanci i ubecy w powojennej partyzantce
Historia Polski
Dzieje Polskiej Akademii Umiejętności