Głównym tematem rozmowy była obchodzona dziś 75 rocznica powstania w getcie warszawskim - pierwszym wielkim miejskim zrywie przeciwko hitlerowskiej okupacji.
Za symboliczny uznał Szewach Weiss fakt, że jednego dnia obchodzona jest rocznica powstania i rocznica utworzenia państwa Izrael.
Przyznał, że to, co jest dla Izraelczyków szczęściem i osiągnięciem, jest jednocześnie dniem katastrofy dla Palestyńczyków i przyczyną ciągnącego się od dziesięcioleci konfliktu.
- Żeby skończyć z tą tragedią, potrzebny jest kompromis historyczny - mówił Szewach Weiss.
Pytany o to, czy będzie świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, Weiss odparł, że bez względu na to, czy jest w Polsce, czy w Izraelu, czuje się częścią polskiej historii.
Weiss podkreślił, że szczególne znaczenie ma dla niego postać marszałka Józefa Piłsudskiego.
- - Dla mnie, jako Żyda, może być symbolem tej niepodległości, która była na podstawie podejścia Piłsudskiego do Żydów, do innych grup etnicznych, narodowych w Polsce, jako do równych obywateli - mówił były ambasador.
Weiss zauważył, że biorąc od uwagę trudne relacje polsko-izraelskie "warto by było zacząć wszystko od nowa".
- Tam gdzie są Żydzi, tam jest antysemityzm. Tam, gdzie Żydów nie ma - tam nadal istnieje antysemityzm, ksenofobia i rasizm. To są patologiczne choroby - stwierdził.
Szewach Weiss zastanawiał się również nad sensownością składania pozwów przeciwko sformułowaniu "polskie obozy śmierci".
- - Jak będzie próba podania czegoś takiego do sądu, to będzie próba - pięć, dziesięć lat to będzie trwało. Dla kogo to jest potrzebne? pytał. Teraz, jak podkreślił, wspólnym celem powinna być walka z tymi patologiami, szczególnie ze względu na młode pokolenia.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-szewach-weiss-antysemityzm-i-ksenofobia-to-choroby-patologic,nId,2570979#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox