Reklama

Dyskretny urok okultyzmu

Czy przesądy mogą fascynować? A jakże. Są przecież niczym innym, jak licznymi wierzchołkami gór lodowych dawnych wierzeń, kultów, reminiscencji pogaństwa pływających po oceanie bezdusznej racjonalności.
Ochorowiczówka – Muzeum Magicznego Realizmu w Wiśle

Ochorowiczówka – Muzeum Magicznego Realizmu w Wiśle

Foto: Ochorowiczówka

Reklama

Walczy z nimi teologia, walczy wykształcenie, walczy na koniec wewnętrzne wyczucie realizmu, ale ilekroć widzimy na powierzchni lśniący z daleka, krystalicznie wyostrzony wierzchołek, ulegamy mocnej grze uczuć. Stykałem się nieraz w życiu z przesądami i nie ukrywam, że zdarzało mi się pozostawać pod ich magnetycznym urokiem. Jakiś epizod? Bardzo proszę.

Beskid Śląski, frenetyczna jesień przed kilkunastu laty. Szukałem ustronnego pensjonatu, w którym mógłbym dokończyć pracę nad swoją pierwszą książką, powieścią „Ferzan”, o 12-letniej tureckiej dziewczynie wydanej za mąż za prawie 70-letniego mężczyznę. Miałem stos notatek, kilka niedokończonych wersji, masę źródeł. Ciężko mi się pracowało w Warszawie, poszukałem więc na ślepo w internecie jakiegoś azylu. Jest miejsce… niewielki pensjonat w Wiśle, na wzgórzu, relatywnie nowy, więc pewnie czysty i zadbany. Apartament był w sam raz dla mnie. Duża podłoga, można rozłożyć papiery i próbować klecić akcję książki. Dwa dni później wjeżdżałem do Wisły trochę rozklekotanym samochodem wyposażony w kilka płyt AC/DC i laptopa.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama