Tzw. teczka Kiszczaka to dokumenty, które - jak się okazało - znajdowały się w domu nieżyjącego już ministra spraw wewnętrznych w czasach PRL-u, a które zostały przekazane Instytutowi przez żonę Kiszczaka, Marię Kiszczak.

W dokumentach tych znajdowała się m.in. teczka współpracy i teczka personalna Tajnego Współpracownika SB o pseudonimie "Bolek" - z dokumentów tych wynika, że był nim Lech Wałęsa, który miał współpracować z SB w latach 1970-1976.

Wałęsa twierdzi jednak, że dokumenty te zostały sfabrykowane, a jego podpisy pod nimi - sfałszowane.

Teraz były prezydent zapowiada, że jeśli IPN go nie przeprosi za całą sprawę wówczas "spotkamy się na drodze sądowej krajowej lub międzynarodowej".

"Dysponuję wystarczającą ilością niepodważalnych dowodów" - dodaje były lider "Solidarności".