Zbrodnie UPA. Polski problem z Banderą

Ukraińscy nacjonaliści umieścili na swoich sztandarach Petlurę, Konowalca i Banderę. Ten ostatni tworzył zręby państwa faszystowskiego.

Aktualizacja: 06.04.2020 06:35 Publikacja: 05.04.2020 00:01

Nie ma wątpliwości, że Stepan Bandera starał się stworzyć „autorytarne państwo narodowe typu faszystowskiego i próbował »oczyścić« to państwo z wrogów etnicznych i przeciwników politycznych, w tym z Żydów, Polaków, Rosjan, »Sowietów«, a nawet Ukraińców o poglądach komunistycznych, lewicowych, konserwatywnych i demokratycznych” – uważa dr Grzegorz Rossoliński-Liebe, autor wydanej w Polsce monografii „Bandera. Faszyzm. Ludobójstwo. Kult”. Jego zdaniem Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) należała do „ruchów zdecydowanie rasistowskich”. Zwraca uwagę, że już na początku lat 20. w trakcie formowania państwa ukraińskiego przez Symona Petlurę na terenach kontrolowanych przez tzw. Dyrektoriat białych Rosjan i ukraińskich chłopów doszło do potężnej fali pogromów antyżydowskich. Nahum Gergel, były zastępca ministra spraw żydowskich w rządzie ukraińskim, odnotował 1182 pogromy, w których mogło zginąć nawet 50–60 tys. osób.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Historia
Nie ma pieniędzy na wydanie unikalnej korespondencji Chopina
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Historia
20 lat temu zmarł papież Polak. Jak będziemy go wspominali
Historia
Co naprawdę ustalono na konferencji w Jałcie
Historia
Ten mały Biały Dom. Co kryje się pod siedzibą prezydenta USA?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Historia
Most powietrzny Alaska–Syberia. Jak Amerykanie dostarczyli Sowietom samoloty
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?