Reklama

Królewska armia bez króla

Najazd na Normandię nie zaskoczył Karola VI, który jeszcze wiosną powierzył księciu Janowi d’Alenc, on jej obronę. Rozrzucone po nadmorskich garnizonach nieliczne wojska (ok. 1400 ludzi) nie zdołały dopaść Anglików podczas lądowania.
Królewska armia bez króla

Foto: bridgeman art library

Reklama

Francuska machina wojenna ruszyła jednak niespiesznie pod nadzorem królewskiego syna Ludwika, księcia Gujenny. Poszczególni wodzowie zbierali zbrojnych w swych okręgach, toteż na początku października król Francji zebrał w Rouen tylko ok. 14 tys. ludzi. Badający królewskie żądania podatków na zbyt słabą wciąż armię historyk Philippe Contamine nie wyklucza, że liczyć mogła nawet 21 tys. ludzi. Jednak pilnowanie Normandii, Gujenny oraz stołecznej prowincji Ile-de-France wymusiło jej rozdrobnienie, toteż tropem Henryka ruszyło 13 tys. zbrojnych (w tym 1 tys. konnych oraz 4 – 5 tys. łuczników i kuszników).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama