Reklama

W służbie naczelnika

Powstanie kościuszkowskie, niosące – w duchu rewolucji – nadzieję równouprawnienia, porwało Berka. Prawdopodobnie służył on w milicji miejskiej powołanej po wypędzeniu Moskali w kwietniu 1794 r., w której znalazło się niemało Żydów.
W służbie naczelnika

Foto: Archiwum „Mówią Wieki"

Reklama

Dalszą próbą włączenia współwyznawców w niosące także im nadzieję wypadki była, podjęta wraz z Józefem Aronowiczem, próba sformowania lekkokonnego pułku żydowskiego, co Kościuszko zaaprobował we wrześniu 1794 r. Mianowany pułkownikiem Berek zwrócił się z (autorstwa Niemcewicza?) apelem do „dzieci plemienia Izraelitów”, by wstępowały do tworzącego się pułku.

Ze względu na czas pułk nie ukończył formowania. Rosjanie maszerowali już wszak na stolicę, 10 października Kościuszko wpadł w ich ręce pod Maciejowicami, a 4 listopada Suworow rozpoczął szturm Pragi. Ginąć w nim będą obok siebie polscy i żydowscy jej obrońcy i mieszkańcy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama