Reklama

Jankiel i inni - Tojwie Reb

Publikacja: 08.07.2008 00:02

Tojwie Reb – policjant Pana Boga. Tak nazywa swego pobożnego męża Elke, jedna z pierwszoplanowych postaci rozgrywającej się w okolicach Drohobycza w początkach zeszłego stulecia powieści Juliana Stryjkowskiego „Głosy w ciemności” (powstała w 1946 roku, wydana w 1956).

Tojwie, w przeciwieństwie do swojej praktycznej małżonki, jest idealistą nade wszystko ceniącym wartości duchowe. Przestrzega nakazów religijnych, dzieci posyła do chederu, sam zresztą – za grosze – naucza Pisma.

Ma swoje zasady, które nie pozwalają mu przyjąć propozycji miejscowego bogacza, by prowadził modlitwę w niejako prywatnej bożnicy tamtego. Ów bogacz, urażony w swej dumie, upokarza Tojwiego, wypominając mu zachowanie jego córki Chamariem.

Ta rzeczywiście przysparza zgryzot pobożnemu ojcu. Wyemancypowana, obracająca się wśród socjalistów, odeszła z domu rodzinnego i podjęła pod imieniem Marii pracę nauczycielki w szkole dla gojów. Jakby tego było mało, znajduje sobie kochanka goja i opuszcza miasteczko.

Postępowanie krnąbrnej córki ściąga na rodzinę przekleństwo. Żydzi odmawiają w intencji Chamariem kadysz – modlitwę za umarłych, a jej brat Aronek obcina pejsy w buncie przeciw krępującym go starym obyczajom.

Reklama
Reklama

Tojwie nie potrafi i nie chce pogodzić się z bogatym Scharim i w poczuciu klęski życiowej opuszcza sztetl, udając się w nieznany, straszny świat.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama