Moją uwagę przyciągnęły zwłaszcza kreplach (jak mówi się w jidysz na wszystkie pierogi) o trójkątnym kształcie. Przy czym te trójkąty mogą być lepione na dwa różne sposoby, bez względu na farsz. Pierwsza metoda to wycinanie z ciasta kwadratów i składanie ich na pół. Inna szkoła preferuje wycinanie z ciasta kółek i podnoszenie ciasta z trzech stron tak, aby zlepić je w jednym punkcie na środku.
Ten drugi sposób pochodzi prawdopodobnie ze Wschodu, jako że tak uformowane pierożki przypominają manty jadane w Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgistanie i okolicach.
Można je gotować, można też smażyć w głębokim tłuszczu. Wybrałem tę drugą wersję jako mniej znaną w innych domach Rzeczypospolitej.
Kreplach jada się tradycyjnie co najmniej cztery razy w roku: podczas Simchat Tora, w Purim, Szawuot i w wigilię Jom Kipur. Symbolika tej potrawy odnosi się do tego ostatniego: zwarty mięsny farsz przypomina o twardej sprawiedliwości Boga w dniu Sądu Ostatecznego, delikatne ciasto zaś symbolizuje bożą dobroć i miłosierdzie, które złagodzą wyrok.
Na święto Szawuot kreplach z takiego samego ciasta i w identycznym kształcie nadziewa się serem i gotuje w osolonym wrzątku (wyjmować trzy minuty po wypłynięciu).
ciasto:
120 g przesianej mąki
1 jajko
pół łyżeczki soli
2 łyżki wody
olej do smażenia
farsz
150 g ugotowanej wołowiny lub kurczaka
1 mała cebula
1 łyżka gęsiego smalcu
1 łyżeczka soli
pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
Jajko ubić, wymieszać z mąką i wodą. Zagnieść ciasto. Odłożyć.Mięso zmielić. Cebulę drobno posiekać i przesmażyć na smalcu. Dodać mięso i smażyć, mieszając przez pięć minut. Doprawić pieprzem i solą. Odstawić do przestygnięcia.
Cienko rozwałkować ciasto na posypanej mąką stolnicy. Pokroić ciasto na kwadraty o boku ok. 7 – 8 cm. Na środku każdego ułożyć farsz, a następnie złożyć na pół wzdłuż przekątnej i zlepić z dwóch boków, aby powstały trójkątne pierogi.
Smażyć w rozgrzanym głębokim oleju na złocisty kolor.