Reklama

Saint-Martin broni się

Gdy w lipcu 1627 roku zamajaczyły na horyzoncie żagle ekspedycji Buckinghama, los La Rochelle daleki był od rozstrzygnięcia. Lądowanie Anglików (20 lipca) na odległej o 3 km wyspie Ré (30 km długości i 5 km szerokości) zagrażało bowiem szczelności blokady. Co więcej, kontrolując ujścia Żyrondy i Loary, mogli oni sparaliżować francuski handel atlantycki.
George Villiers, książę Buckingham, dowódca ekspedycji angielskiej, która w 1627 r. wylądowała na wy

George Villiers, książę Buckingham, dowódca ekspedycji angielskiej, która w 1627 r. wylądowała na wyspie Ré w pobliżu La Rochelle, mal. Pieter Paul Rubens

Foto: Archiwum „Mówią Wieki"

Reklama

Na drodze do angielskiego sukcesu stała tylko załoga fortu Saint-Martin, dowodzona przez energicznego Jeana de Saint-Bonnet de Toiras. Los zetknął na wyspie dwóch królewskich faworytów. Naprzeciw de Toirasa (nielubianego przez zazdrosnego o jego sukcesy kardynała) stanął bowiem ulubieniec aż dwóch Stuartów – George Villiers, książę Buckingham. Z nich dwóch tylko Francuz zyska sławę, a dowodzący nieudolnie oblężeniem angielski dworak udowodni, że przypisywane mu klęski ekspedycji do Palatynatu i Kadyksu nie były przypadkiem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama