Reklama

Trzech Bardachów na wojnie bolszewickiej

List – świadectwo

Publikacja: 08.09.2008 15:16

Nawiązuję do zeszytu 20 „W polskim mundurze”. Z mojej najbliższej rodziny było trzech oficerów WP na wojnie bolszewickiej w 1920 roku i wszyscy wyszli z armii austriackiej. Ojciec Juliusz Bardach, ur. 1897 r., porucznik. Władając pięcioma językami, służył jako oficer łącznikowy do zagranicznych misji wojskowych. Po wojnie studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza i został doktorem prawa i adwokatem.

Dziadek dr Teofil Bardach, ur. 1866 r. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ppłk WP – był komendantem szpitali polowych.Stryj dr Bronisław Bardach, ur. 1895 r. Kapitan WP – lekarz pułku saperów. W służbie do 1925 r. Praktykował medycynę w Krynicy i we Lwowie do 1939 r.

Wszystkie informacje pochodzą z archiwum WP w Rembertowie.Ze względu na żydowskie pochodzenie ojciec i dziadek zostali zamordowani we Lwowie w 1942 r.

Stryj Bronisław w ostatnich dniach lwowskiego getta popełnił samobójstwo w 1943 r. wraz z moim 13-letnim bratem Romanem.

Jedyny brat mojej matki Andrzej Garwicz, wywieziony ze Lwowa do Kazachstanu, wraz z żoną Kazimierą wstąpił do II Korpusu gen. Andersa. W randze porucznika służył na Bliskim Wschodzie, w Afryce i we Włoszech do 1945 r.

Reklama
Reklama

Ich prochy pochowałem razem na Bródnie.Serdecznie pozdrawiam

Gene Gutowski

urodzony w 1925 r. we Lwowie jako Witold Bardach

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama