Reklama

Zwycięski atak

Davout zwietrzył zwycięstwo i pchnął skrwawione dywizje do natarcia
Bitwa pod Auerstedt 14 października 1806 r., rycina francuska według obrazu Naudeta, XIX w.

Bitwa pod Auerstedt 14 października 1806 r., rycina francuska według obrazu Naudeta, XIX w.

Foto: roger viollet/east news, zbiory Andrzeja Nieuważnego

Reklama

Davout zwietrzył zwycięstwo i w samo południe pchnął skrwawione dywizje do natarcia. Ruszyły przy warkocie werbli, zaciskając kleszcze wokół wsi Pöppel, Taugwitz i Rehehausen. Teren zdobywały powoli, odbijając pruskie kontrataki.

Brygada płk. von Lützowa z dywizji ks. Orańskiego przez godzinę nie ustąpiła z pozycji. Strzelano z bliska, potem szły w ruch kolby i bagnety. Ślad męstwa Prusaków pozostał w dzienniku III korpusu: „Starcie było straszne; byliśmy od siebie na odległość strzału z pistoletu; kartacze wyrywały dziury w szeregach, które natychmiast się zwierały”.Liczniejsza artyleria pruska zadawała Francuzom straty, ale nie powstrzymała ich. Kiedy atakujący ze Spielbergu Friant skręcił na Pöppel, Prusakom zagroziła klęska – utrata wsi przed wycofaniem się reszty wojsk oznaczała bowiem ich odcięcie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama