Reklama

Bogdan Borusewicz: Wałęsa uratował Solidarność

Do Sierpnia mają prawo wszyscy, którzy brali udział w zmianach – mówi w ECS Bogdan Borusewicz, współorganizator strajku w Stoczni Gdańskiej, w rozmowie z Bogusławem Chrabotą.
Bogdan Borusewicz

Bogdan Borusewicz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Reklama

Co dla pana oznacza 40-lecie Solidarności?

Nie da się przekazać emocji, opowiadając o tamtych wydarzeniach. Ja to przeżyłem, mam osobistą perspektywę. To się wszystko odzywa, kiedy jestem w Europejskim Centrum Solidarności (ECS). Trudno mi zwiedzać wystawę. Znam te przedmioty, np. maszynę drukarską do drukowania ulotek, i wiem, że ją skonstruował zupełnie domorosły twórca. Od jakiegoś czasu mam pomysł, by zrobić wystawę pt. „Myśl techniczna opozycji i podziemia". Tam na pewno pojawiłby się Witek Łuczywo, który pierwszy rozpoczął drukowanie ulotek na sicie. W stanie wojennym w Poznaniu zostały stworzone nadajniki radiowe wielkości dwóch pudełek zapałek o zasięgu 2 km, które my potem produkowaliśmy w Gdańsku. Żaden z tych nadajników nie wpadł przez namierzenie, bo ich nie można było namierzyć. Tu na wystawie jest maszyna do druku wypukłego, która również wtedy powstała, a która stała w profesjonalnie zamaskowanym bunkrze. Tak samo prototyp offsetów, które najpierw przerzucaliśmy z Zachodu, przede wszystkim jachtami ze Szwecji, ale przemyt był ogromnym problemem, dlatego zaczęliśmy je produkować tutaj – w Gdańsku wykonaliśmy prototyp tej maszyny.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama