W trzykilometrowym marszu wzięło udział ponad 10 tysięcy osób z 50 krajów.
Dzisiejszy marsz odbywał się w hołdzie zamordowanym 6 milionom Żydów, a szczególnie Żydom węgierskim. W tym roku mija 70 lat od ich deportacji do Auschwitz. Od maja do lipca 1944 roku Niemcy przywieźli do obozu ponad 400 tysięcy węgierskich Żydów i większość zamordowali.
Marsz Żywych organizowany jest od 1988 roku przez izraelskie Ministerstwo Edukacji. Od 1996 - corocznie. Co roku w Dniu Pamięci o Holokauście, obchodzonym 27 dnia miesiąca Nisan, do niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau przyjeżdża żydowska młodzież z całego świata. Tutaj, w miejscu zbrodni, zapoznaje się z historią swoich przodków, spotyka ze Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata.
- Marsz Żywych jest kontrapunktem dla doświadczeń setek tysięcy Żydów z całego świata, zmuszonych do zniesienia najtrudniejszych z możliwych warunków stworzonych człowiekowi przez człowieka. Łączy młodzież, dorosłych i ocalałych z całego świata, z różnych środowisk i o różnych doświadczeniach - powiedział Shmuel Rosenman, prezes Marszu Żywych.
Od 1988 roku, kiedy Marsz odbył się po raz pierwszy, trasę między Auschwitz a Birkenau przebyło ponad 200 tysięcy młodych ludzi z całego świata.
- Marsz Żywych przekazuje wnioski płynące z Holokaustu, uczy historii przetrwania naszego narodu i zaszczepia zamiłowanie do sprawiedliwości społecznej - mówił Rosenman. - Obecność młodych ludzi tutaj, na ziemi, która była świadkiem dramatu Holokaustu, jest potężnym narzędziem edukacyjnym. Zamiast uczyć się o Zagładzie z książek, mogą dotknąć rzeczywistej historii.
Węgrzy idą w Marszu Żywych
Wczoraj w Budapeszcie odbył się węgierski Marsz Żywych. Ponad 25 tysięcy ludzi protestowało przeciwko wzrostowi na Węgrzech antysemityzmu i odrodzeniu ideologii neonazistowskiej. Marsz odbył się zaledwie kilka tygodni po tym, jak skrajnie prawicowa węgierska partia Jobbik uzyskała w wyborach parlamentarnych więcej niż 20 procent głosów.
Liczba uczestników w węgierskim Marszu Żywych wciąż rośnie. W ubiegłym roku ulicami Budapesztu przeszło 10 tysięcy Węgrów.
Marsz Żywych w Budapeszcie