Reklama

Ułani zdobędą Lublin

W sobotę w Lublinie odbędzie się największa od czasów II Rzeczypospolitej Rewia Kawalerii.

Publikacja: 12.06.2015 14:28

Ułani zdobędą Lublin

Foto: Fundacja Niepodległości

Ułani upamiętnią w ten sposób setną rocznicę wyzwolenia miasta spod zaboru rosyjskiego. Bo oto 30 lipca 1915 r. do Lublina weszli jako pierwsi ułani 1 szwadronu Legionów Polskich.

Na sobotnią Rewię – która będzie odbywała się w ramach obchodów Dnia Patrona Lublina – przybędzie około 60 kawalerzystów z całej Lubelszczyzny, w historycznych mundurach pułków kawalerii II Rzeczypospolitej. Uroczystości odbędą się w południe na Placu Litewskim.

Mieszkańcy będą mogli oglądać pokaz formowania szyku, defiladę i pokaz musztry kawaleryjskiej (przemarsz na trasie Plac Litewski, ulicami Podwale, Królewską, Bajkowskiego, Zieloną, Radziwiłłowską, I Armii WP, Ewangelicką, Krakowskim Przedmieściem). Po uroczystościach na Placu Litewskim ułani zaprezentują na Błoniach pod Zamkiem pokazy władania białą bronią (szablą i lancą).

Jak przypominają przedstawiciele Fundacji Niepodległości, którzy są współorganizatorami uroczystości rewia Kawalerii w sposób bezpośredni nawiązuje do historii Lublina. „W wyniku wiosenno-letniej ofensywy 1915 roku wojska Państw Centralnych zmusiły armię rosyjską do opuszczenia Lubelszczyzny. Wczesnym rankiem 30 lipca 1915 roku saperzy rosyjscy wysadzili w powietrze zabudowania i urządzenia dworca kolejowego, podpalili pocztę i zniszczyli słupy telegraficzne. O 7 rano wyjechał ostatni gubernator rosyjski" – opisują historycy.

Jednak zamiast austriackich czy niemieckich żołnierzy, do Lublina jako pierwsi weszli ułani z Legionów Polskich. Najpierw wjechali jeźdźcy z 5. szwadronu por. Ostoi-Zagórskiego. Wcześniej pod Węglinem stoczyli oni potyczkę z kozakami, a następnie pogalopowali w kierunku miasta.

Reklama
Reklama

„W dzisiejszym budynku Wydziału Politologii UMCS, który był siedzibą rosyjskiego gubernatora, por. Ostoja zarekwirował woźnemu klucze. Przez por. Franciszka Kleeberga (późniejszego generała, dowódcę wojsk polskich w ostatniej bitwie kampanii wrześniowej 1939 roku - pod Kockiem) przesłał je do Komendy Legionów" – opisują historycy z Fundacji Niepodległości.

Z rozkazu Piłsudskiego oficjalnego przejęcia miasta dokonał 1. szwadron legionowej kawalerii. O 13 ułani wjechali trójkami od strony Kraśnika i przedefilowali przez Krakowskie Przedmieście. Na czele jechali porucznicy Orlicz-Dreszer i Grzmot-Skotnicki. Za nimi, na czele 2. szwadronu, wjechał dowódca jazdy Legionów rotmistrz Belina-Prażmowski.

Jak przypominają historycy Lubelszczyzna miała wielkie zasługi dla tworzenia polskiej kawalerii w latach formowania się granic odrodzonej Rzeczypospolitej. Te wydarzenia przypomni Apel Pamięci na Placu Litewskim, w którym o godz. 12 wezmą udział ułani ze stowarzyszeń kontynuujących tradycje pułków jazdy polskiej.

Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Historia
W Kijowie upamiętniono Jerzego Giedroycia
Historia
Pamiątki Pierwszego Narodu wracają do Kanady. Papież Leon XIV zakończył podróż Franciszka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama