Historia fotografii. Jak powstało słynne zdjęcie z wojny w Wietnamie?

Zdjęcie „Flee to Safety”, wykonane w 1965 r., pokazuje uciekającą przez rzekę wietnamską matkę z dziećmi. Zagrażały im amerykańskie bomby. Na drugim brzegu czekał fotograf Kyōichi Sawada, który uwiecznił ich dramat.

Publikacja: 06.06.2024 21:00

„W tamtym czasie był to powszechny widok w całym Wietnamie. Nie byliśmy wyjątkowi” – powiedziała uwi

„W tamtym czasie był to powszechny widok w całym Wietnamie. Nie byliśmy wyjątkowi” – powiedziała uwieczniona na zdjęciu Nguyen Thi Kim Lien (z lewej, na pierwszym planie)

Foto: Kyōichi Sawada /be&w

Wojna w Wietnamie była głównym konfliktem zimnej wojny. Oficjalnie toczyła się między Wietnamem Północnym a Wietnamem Południowym, przy czym północ była wspierana przez Związek Radziecki, Chiny i inne państwa komunistyczne, podczas gdy południe znajdowało się pod protekcją Stanów Zjednoczonych wraz z antykomunistycznymi sojusznikami. Tak naprawdę była to wojna zastępcza między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim.

Wielka liczba ofiar wojny w Wietnamie

Konflikt trwał prawie 20 lat (od 1 listopada 1955 r. do upadku Sajgonu 30 kwietnia 1975 r.) i rozprzestrzenił się na Laos i Kambodżę, gdzie również toczyły się wojny domowe, które ostatecznie zakończyły się w 1976 r. oficjalnym wejściem wszystkich trzech krajów do bloku komunistycznego.

Czytaj więcej

Japońskie zwycięstwo po klęsce

Wojna pochłonęła ogromnie dużo ofiar: szacunkowa liczba zabitych wietnamskich żołnierzy i cywilów waha się od 966 tys. do 3 mln. W konflikcie zginęło także około 275–310 tys. obywateli Kambodży, 20–62 tys. Laotańczyków i 58 220 żołnierzy amerykańskich.

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zniszczyły ponad 20 proc. dżungli Wietnamu Południowego i 20–50 proc. lasów namorzynowych, opryskując wszystko ponad 75 mln litrów toksycznych herbicydów (defoliantów), w tym legendarnym Agent Orange odpowiadający za wiele nowotworów, poronienia, wady wrodzone, deformacje twarzy dzieci i ich niedorozwój.

Podeszli do nich żołnierze amerykańscy z odbezpieczoną bronią. Wszyscy myśleli, że zostaną natychmiast zastrzeleni. Dzieci płakały, a kobiety składały błagalnie ręce, prosząc o życie.

Historia słynnego zdjęcia

6 września 1965 r. niebo było bezchmurne. Ludzie w tradycyjnych wietnamskich stożkowych kapeluszach spokojnie pracowali na polach ryżowych. Wojsko amerykańskie kontynuowało codzienne operacje wyszukiwania i niszczenia schronisk Vietcongu. Amerykańska piechota morska prowadziła na tym terenie operację oczyszczania obszaru na północ od swojej bazy wojskowej w południowo-wietnamskim nadmorskim mieście Quy Nhon. Baza była ciągle atakowana przez snajperów ukrywających się w okolicznych wioskach. Aby zabezpieczyć okolice bazy, marines przeczesywali osady, łapiąc podejrzanych. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych jednocześnie prowadziły bombardowanie wiosek.

Około południa mieszkańcy wioski usłyszeli ryk silników samolotów i wybuchy bomb. Mieszkańcy ukryli się w schronie. Był z nimi 14-letni Nguyen Van Anh ze swoją wówczas 8-letnią siostrą Nguyen Thi Kim Lien i ich matką. Wszyscy wstrzymywali oddechy.

Czytaj więcej

Gdy Ho Chi Minh pracował dla Amerykanów

Anh i Lien wspominali w gazecie „Japan News”, że wówczas podeszli do nich żołnierze amerykańscy z odbezpieczoną bronią. Wszyscy myśleli, że zostaną natychmiast zastrzeleni. Dzieci płakały, a kobiety składały błagalnie ręce, prosząc o życie. Jednak żołnierze nakazali im tylko przenieść się w bezpieczniejsze miejsce, z dala od bombardowania. Prowadzone przez matkę dzieci Anh i Lien opuściły schron.

Wśród odgłosów bomb uciekinierzy postanowili przedostać się przez rzekę na jej drugi brzeg. Kilka metrów od celu zobaczyli mężczyznę w mundurze, który wycelował w nich coś, co mogło być bronią. Jednak zamiast strzałów usłyszeli odgłosy klikania. Zbiegowie z trudem wydostali się z wody, gdzie udzielono im pomocy. Wkrótce zabrano ich w bezpieczniejsze miejsce, a dopiero po 17.00 pozwolono wrócić do domu.

Według magazynu „Time” Sawada był jednym z najodważniejszych fotografów pracujących dla UPI w Indochinach.

Kim był Kyōichi Sawada?

Mężczyzną w mundurze, którego zobaczyli na brzegu, był Kyōichi Sawada, japoński fotograf pracujący dla United Press International (UPI), a odgłos klikania – dźwiękiem, jaki wydaje migawka w momencie wykonywania zdjęcia „Flee to Safety” (pol. „Uciekaj w bezpieczne miejsce”), które stało się jednym z najbardziej znanych dokumentów pokazujących okropności wojny w ogóle, a wietnamskiej w szczególności.

Kyōichi Sawada otrzymał za fotografię nagrodę World Press Photo of the Year za 1965 r., nagrodę Pulitzera, nagrodę Overseas Press Club oraz nagrodę US Camera Achievement Award. Zdjęcie wykonał podczas urlopu, który zdecydował się spędzić w Indochinach. Postanowił poświęcić urlop, aby wykonać zdjęcia, które miały być argumentem dla kierownictwa UPI za przeniesieniem go z oddziału tokijskiego do Hongkongu. Stamtąd Sawada miał bliżej do miejsc działań wojennych, które często odwiedzał.

Czytaj więcej

Tortury i ludobójstwo. Okrutne zbrodnie Pol Pota w Kambodży

W marcu 1970 r. zaczął dokumentować sytuację w Kambodży, a 26 października zgłosił się na ochotnika, aby zabrać nowego szefa biura UPI w Phnom Penh Franka Froscha w podróż do Chambak – najbardziej wysuniętej na południe placówki armii Kambodży. „Około 17:30 tego popołudnia kambodżańscy żołnierze usłyszeli strzały i postanowili zbadać sprawę – donosił 9 listopada 1970 r. magazyn »Time«. – Znaleźli niebieski samochód podziurawiony kulami i rozbity o drzewo. Następnego ranka odnaleziono ciała Froscha i Sawady. Bito ich brutalnie po szyi i głowie, a następnie wielokrotnie strzelano w klatkę piersiową. W samochodzie nie znaleziono żadnych śladów krwi, co wskazuje, że egzekucja została wykonana po wypadku”.

Według magazynu „Time” Sawada był jednym z najodważniejszych fotografów pracujących dla UPI w Indochinach. Inni opisywali go jako człowieka ostrożnego, który dokładnie kalkulował ryzyko i zawsze nosił hełm. Po śmierci otrzymał Złoty Medal Roberta Capy od Overseas Press Club. Kyōichi Sawada był jednym z ok. 50 japońskich fotografów, którzy udali się do Indochin, aby relacjonować wojnę. Był rzadkim przypadkiem, bo media jego kraju po II wojnie światowej skupiały się niemal wyłącznie na wiadomościach krajowych.

Wojna w Wietnamie była głównym konfliktem zimnej wojny. Oficjalnie toczyła się między Wietnamem Północnym a Wietnamem Południowym, przy czym północ była wspierana przez Związek Radziecki, Chiny i inne państwa komunistyczne, podczas gdy południe znajdowało się pod protekcją Stanów Zjednoczonych wraz z antykomunistycznymi sojusznikami. Tak naprawdę była to wojna zastępcza między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim.

Wielka liczba ofiar wojny w Wietnamie

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia
Zegarki, broszki, obrączki. Niemcy zwracają wyjątkowe depozyty
Historia
Marek Aureliusz, niedoszły król Polski
Historia
Żaglowce nie znikają. Wyjątkowa wystawa w Gdańsku
Historia
Jak trener i konserwator mebli przekonali świat o odkryciu pisma
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Historia
Autorka sagi „Lilie królowej”: W tym biznesie w średniowieczu rządziły kobiety
Historia
Car Mikołaj I. „Pałkarz” czy ofiara własnego systemu?