Oskarżeni prokuratorzy i sędzia stanu wojennego

Pion śledczy IPN w Krakowie skierował do sądu akt oskarżenia wobec trzech byłych prokuratorów i sędziego, którzy są podejrzani o bezprawne pozbawienie wolności w 1982 r. działaczy opozycji demokratycznej.

Publikacja: 01.03.2024 14:45

Milicjanci na ulicy w Łodzi w czasie stanu wojennego.

Milicjanci na ulicy w Łodzi w czasie stanu wojennego.

Foto: Andrzej Piasecki/Zasoby IPN

Akt oskarżenia został skierowany do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie i obejmuje byłym prokuratorów Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Krakowie Andrzeja G., Jerzego Ch. i Marka G. oraz byłego sędziego Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego Romana D.

Zdaniem prokuratora podjęli oni bezprawne działania w trzech postępowaniach karnych prowadzonych w 1982 roku wobec osób, którym zarzucono sporządzanie i rozpowszechnianie pism mających zawierać fałszywe wiadomości, mogące wywołać niepokój publiczny lub rozruchy, co stanowiło przestępstwo określone w dekrecie o stanie wojennym.

Więzienie za ulotki „Solidarności”

Pokrzywdzeni członkowie NSZZ „Solidarność”, w okresie od stycznia do marca 1982 roku zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy SB w związku z ujawnieniem na terenie Krakowa  Nowej Huty i Nowego Targu kolportażu ulotek i wydawnictw o treści rzekomo zawierającej „nieprawdziwe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny lub rozruchy”.

Czytaj więcej

Jak zmieniło się miejsce po niemieckim obozie KL Plaszow

W prowadzonych w trybie doraźnym śledztwach zostali oni tymczasowo aresztowani przez prokuratorów Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Krakowie, a następnie skazani przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na kary w wymiarze od 1 roku i 6 miesięcy do 3 lat pozbawienia wolności.

Teraz śledczy IPN uznał, że rozpowszechniane przez nich materiały, w tym Biuletyn Informacyjny NSZZ „Solidarność”, zawierały wyłącznie opisy realiów stanu wojennego w Polsce i „były wyrazem sprzeciwu pokrzywdzonych wobec sytuacji panującej w tym okresie w kraju”. Działania takie nie stanowiły przestępstwa, nawet przy uwzględnieniu obowiązujących wówczas przepisów prawa karnego oraz reżimu prawnego stanu wojennego.

Czytaj więcej

Dokumenty powstańca styczniowego zostaną przekazane do Biblioteki Narodowej

Rozpowszechniając opisane materiały pokrzywdzeni nie popełnili zatem, zdaniem prokuratora IPN, przypisanego im przestępstwa, „a tym samym ich tymczasowe aresztowanie, a następnie żądanie orzeczenia bezwzględnych kar pozbawienia wolności i wymierzenie takich kar było działaniem bezprawnym i stanowiło akt represji”.

Oskarżony prokurator wojskowy z Łodzi

Przypomnijmy, że pod koniec poprzedniego roku pion śledczy IPN w Łodzi skierował do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko byłemu prokuratorowi Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Łodzi Henrykowi B.

Prokurator Jacek Kozłowski, szef piony śledczego IPN w Łodzi poinformował wówczas, że oskarżonemu „zarzucono popełnienie zbrodni komunistycznych stanowiących jednocześnie zbrodnie przeciwko ludzkości polegających na przekroczeniu swoich uprawnień”. Od 28 stycznia do 12 lutego 1982 roku w Łodzi, czyli już po wprowadzeniu stanu wojennego bezprawnie pozbawił on wolności: Aleksandra M., Pawła N., Urszulę K., Jerzego C., Tomasza D. i Stanisława R., wydając postanowienia o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Ich wina polegała na tym, że sporządzili i rozpowszechnili kilka odezw wyrażających protest przeciwko zwolnieniom kolegów z pracy.

Urszula K. i Jerzy C. którzy byli działaczami Zarządu Regionalnego NSZZ „Solidarność” w Łodzi oraz Tomasz D. wiceprzewodniczący łódzkiego oddziału KPN zostali zatrzymani 11 lutego 1982 roku w mieszkaniu prywatnym w Łodzi. Znaleziono tam opracowane przez nich i wydrukowane ponad 600 sztuk ulotek zawierających wiadomości na temat działań władz PRL w okresie obowiązywania stanu wojennego. Prokurator Henryk B. zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

Sąd Najwyższy w 1994 r. rozpatrzył w ich sprawie rewizję nadzwyczajną i uznał, że ulotki, które ich obciążały nie zawierały żadnych fałszywych wiadomości mogących wywołać niepokój publiczny lub rozruchy.

Kościół
Rocznica śmierci kapłana. Jak pokazać księdza Jerzego Popiełuszkę
Historia Polski
Żądali długoletniego więzienia dla strajkujących z „Wujka”
Społeczeństwo
Milicjant skazany za znęcanie się nad internowanymi
Historia
Śledczy bada zbrodnię wojenną Wehrmachtu w Łaskarzewie
Historia
Niemcy oddają depozyty więźniów zatrzymanych w czasie powstania warszawskiego