Prokuratura skierowała do sądu okręgowego w Berlinie akt oskarżenia przeciwko 79-letniemu Manfredowi N., który mieszka w Lipsku. Powołała się na kodeks karny NRD, bowiem to prawo obowiązywało w momencie dokonania zbrodni. Uznała, że N. dokonał morderstwa, a popełnione przez niego przestępstwo nie uległo przedawnieniu.
Czesław Kukuczka został ciężko ranny 29 marca 1974 r. na dworcu kolejowym Friedrichstrasse w Berlinie. Za spust pociągnął Manfred N., 31-letni wówczas porucznik wschodnioniemieckiej bezpieki Stasi. Miał na sobie długi płaszcz i okulary przeciwsłoneczne. Gdy Polak go minął, z odległości dwóch metrów strzelił mu z pistoletu w plecy. Kukuczka zmarł w szpitalu.