Reklama

Fikcyjna postać patronem skweru w Warszawie. Żydowski Instytut Historyczny proponuje zmianę

Żydowski Instytut Historyczny zbiera podpisy pod wnioskiem o zmianę nazwy skweru im. Mieczysława Dawida Apfelbauma na warszawskiej Woli na Racheli Auerbach.
Skwer Mieczysława Dawida Apfelbauma na warszawskiej Woli

Skwer Mieczysława Dawida Apfelbauma na warszawskiej Woli

Foto: Mateusz Opasiński, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

Jak informują pracownicy ŻIH, petycja, która jest skierowana do Urzędu Miasta Warszawy ma doprowadzić do „usunięcia historycznego nieporozumienia – Apfelbaum był postacią fikcyjną – i nadania skwerowi imienia wyjątkowej mieszkanki Warszawy”. Podpisy pod petycją można składać w siedzibie instytutu w Warszawie. Potrzeba co najmniej 200 podpisów pełnoletnich mieszkańców stolicy.

„Przywódcy i żołnierze ŻZW zasługują na inne, zgodne z prawdą historyczną upamiętnienie, a skwer powinien otrzymać nowego patrona” – napisał w swojej opinii prof. Andrzej Żbikowski, kierownik działu naukowego ŻIH. Przypomina, że Mieczysław Dawid Apfelbaum miał być komendantem Żydowskiego Związku Wojskowego, jednej z dwóch – obok Żydowskiej Organizacji Bojowej – formacji żydowskich walczących z Niemcami podczas powstania w getcie.

Dzięki Racheli Auerbach w trakcie procesu Adolfa Eichmanna świat usłyszał świadectwo Zagłady

„Sprawa Mieczysława Dawida Apfelbauma stała się szerzej znana w Polsce po ukazaniu się w 2003 r. tłumaczenia książki jego domniemanego kuzyna, francuskiego lekarza Mariana Apfelbauma „Dwa sztandary. Rzecz o powstaniu w getcie warszawskim”. Postać Mieczysława Dawida Apfelbauma stworzył Henryk Iwański w trakcie rozmów z ówczesnym dyrektorem Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernardem Markiem i nieco później w rozmowach z przybyłą do Polski z Izraela w 1961 r. badaczką dziejów ŻZW Chają Lazar. Od 1958 r. pogłoski o swojej współpracy z domniemanym komendantem ŻZW upowszechniał inny hochsztapler i mistyfikator Tadeusz Bednarczyk. W tworzeniu historycznej fikcji Iwańskiego wsparł jeden z uratowanych warszawskich Żydów Kałme Mendelson (Kazimierz Madanowski). Bardzo szybko ich śladem poszli kolejni samozwańczy polscy współpracownicy ŻZW, wymyślający domniemane wydarzenia z powstania w getcie. Według ich narracji Mieczysław Dawid Apfelbaum poległ 27 kwietnia 1943 r. podczas walk z Niemcami – jednak do takiego starcia w rzeczywistości nigdy nie doszło – napisał prof. Żbikowski.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” dodał, że mit o domniemanym komendancie ŻZW opisali historycy Dariusz Libionka i Laurence Weinbaum w książce „Bohaterowie, hochsztaplerzy, opisywacze. Wokół Żydowskiego Związku Wojskowego”.

Reklama
Reklama

Dr Karolina Szymaniak z ŻIH przypomina, że Rachela Auerbach (1899–1976) była pisarką i dziennikarką, która dokumentowała Holokaust. „W czasie okupacji niemieckiej, w getcie mieszkała najpierw przy ul. Leszno (dzisiejsza aleja Solidarności), później przy Nalewkach. W 1941 r. podjęła współpracę z podziemnym archiwum getta, kierowanym przez Emanuela Ringelbluma. Na Lesznie prowadziła także kuchnię ludową, która wydawała posiłki dla najbardziej potrzebujących. (…) W 1943 r. przedostała się na tzw. stronę aryjską, gdzie dalej współpracowała z żydowskim i polskim podziemiem – Żydowskim Komitetem Narodowym i Radą Pomocy Żydom »Żegota«”.

Dr Szymaniak przypomina, że skwer znajduje się niedaleko miejsca, gdzie ukryto Archiwum Ringelbluma, którego Auerbach była współpracowniczką.

Auerbach wyjechała z Polski w 1950 r. W 1954 r. rozpoczęła pracę w Instytucie Jad Waszem. „Przyczyniła się do tego, że na procesie Adolfa Eichmanna świat usłyszał głosy świadków – osób, które przeżyły Zagładę” – dodaje Szymaniak.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama